środa, 20 stycznia 2016

Słodycze ARGO



Pokażę Wam dziś coś co właściwie otrzymał mój synek od ARGO. Ja wiem, że nie jest to podstawa diety dziecka, ale nie jestem za zakazywaniem wszystkiego.


KILKA SŁÓW O FIRMIE: Wyśmienite receptury, najwyższa jakość, smakowite pomysły, przystępna cena,a także słodki uśmiech dzieci i satysfakcja ich rodziców – to naczelne elementy naszej filozofii.

Słodycze Argo po raz pierwszy pojawiły się w sklepach w 1992 roku. Szybko zasmakowały konsumentom, co było dla nas motywacją do nieustannego wzbogacania asortymentu. Dzisiaj w ofercie Argo znajdują się zarówno słodkie karmelki (nadziewane i twarde), soczyste lizaki (także te z gumą balonową), jak i wyroby z dodatkiem mleka i czekolady.


MOJA OPINIA: W każdym razie w nasze łapki wpadły lizaki VITA-MIX, COLA-LEMON oraz GUM POP EXTRA SOUR. Do tego cukierki miętowe MINT FRESH. Dla nas są cukierki miętowe, które mąż zresztą zabiera do pracy codziennie.

Dla 3 latka zdecydowanie lepsze są lizaki zwykłe bez dodatku w środku. Bałabym się mu dać lizaka z gumą. A właśnie seria GUM POP EXTRA SOUR zawiera gumę wewnątrz.

Kiedy otworzyliśmy paczkę i synek zobaczył zawartość był wniebo wzięty. Wszystko nam smakuje ale co się dziwić. Łasuchy lubią takie niespodzianki. Cała rodzinka została zaopatrzona w coś słodkiego dla dzieci. Polecam wypróbować :)

Znacie te produkty?






43 komentarze:

  1. narobiłaś smaka a ja mam postanowienie zero słodyczy. I co teraz ja się pytam? ;) Będzie na Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam firmy, czas przystopować ze słodyczami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi dzieciństwo :) Same smakołyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. GUM POP <3 Uwielbiam te lizaki i jem je dość często :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aktualnie wyeliminowałam słodycze z diety, więc serce mnie zabolało gdy to zobaczyłam :D Jedyne słodkości, które jem to ciasteczka owsiane i inne takie, które sama robię. Ale lizak by się przydał :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzuciłam słodycze dwa tyg temu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie słodkości tu u Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tam można czasem zrobić dzień wolny od diety ;d pyszności!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też bym była zachwycona. Uwielbiam słodycze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale bym buszowała w tych torebkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już sobie wyobrażam minę Twojego synka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodkości tutaj u Ciebie! :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam ich produktów ale moje dzieci były by zachwycone :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa tego połączenia cytryny i coli :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to jest jedyny typ słodyczy jakich nie lubię, ale normalnie to pożeram wszystko co słodkie :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie słodycze preferowałam jak byłam dzieckiem, ale jakby mnie ktoś poczęstował, to bym nie pogardziła.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmm.... Wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę przyznać, że opakowanie jednych lizaków jest łudząco podobne do innej już znanej marki :P tej niestety nie znałam. Jeżeli chodzi o lizaki to nie podchodzę do tego z entuzjazmem raczej ale cukierki eukaliptusowe dla mnie to już jak najbardziej spory przysmak. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mniammm, słodycze to moja największa słabość

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow ile słodkości, sama bym je chętnie zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ze względu na noworoczne postanowienia udał ze nie widze ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na cukierki miętowe by się skusiłam :) Marki w ogóle nie znam

    OdpowiedzUsuń
  23. mniam! jadłabym <3

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie ilości kolorowych słodyczy kojarzą nam się z dziecięcymi latami a głównie ze sklepikiem szkolnym :D

    OdpowiedzUsuń
  25. mniam, mój syn tez byłby zachwycony
    Wszystko jest dobre, lecz z umiarem

    OdpowiedzUsuń
  26. Mniam, ależ sama bym sięgnęła po te słodkości ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.