piątek, 15 lipca 2022

Ulubione produkty do domu ze sklepu internetowego bee.pl



Uwielbiam taką pogodę jaka jest teraz - słońce i bezchmurne niebo. Wtedy właśnie nie mam ochoty leżeć na kanapie tylko działać. Nauczona doświadczeniem staram się lato wykorzystywac najbardziej jak to tylko możliwe. Myślę wtedy o upraniu zimowych rzeczy, odświeżeniu poduszek i pościeli. Jednym słowem wszystko odświeżam przed jesienią i zimą.

środa, 13 lipca 2022

PURE BEAUTY | WySPA Skarbów

PURE BEAUTY | WYSPA SKARBÓW


Dziś pokażę Wam zawartość pudełka Pure beauty. Jest to box kosmetyczny wypchany dosłownie kosmetykami. Idealny na tę porę roku czyli lato - tak naprawdę wszystkie produkty mi się przydadzą i chetnie opowiem Wam więcej o nich za jakiś czas. 

wtorek, 21 czerwca 2022

Prezent na dzień ojca czyli Fathers' Day

 

Prezent na dzień ojca czyli Fathers' Day


Kiedy przychodzi czerwiec zaczynamy się zastanawiać co kupić dla taty. Prezenty na Dzień Ojca bywają różne - począwszy od skarpetek, skończywszy na niewielkich chińskich gadżetach, które zwykle potem lądują w szufladzie. Ja stawiam w tym roku na praktyczne prezenty, które będą używane dzień w dzień. 


Prezent na dzień ojca czyli Fathers' Day



Perfumy to świetna propozycja bo to prezent bardzo elegancki oraz można by powiedzieć nawet z wyższej półki. Dajemy wtedy znać tej osobie, że cenimy sobie jego dobry gust oraz styl bycia. Jest mnóstwo przepięknych męskich zapachów - sam prezent wtedy nie jest bardzo duży gabarytowo więc łatwo też nam będzie go zapakować i wręczyć. Większość firm stawia na ładny design perfum oraz odpowiedni opis, który odnosi się do męskich cech charakteru.

Zestawy kosmetyków dla mężczyzn to jednak to co do mnie przemawiaj najbardziej. Ile razy słyszałam, że ja mam tyle kosmetyków, a mąż dosłownie nie ma nic. Standardowo kończy się to podbieraniem, najczęściej jest to po kryjomu. Natomiast kiedy kupimy mężczyźnie jakiś fajny zestaw kosmetyków nagle ten problem znika. Pamiętam jak mój ojciec cieszył się z kosmetyków bo bardzo lubił ich używać. Większość serii ma teraz ładne męskie zapachy. Kiedyś za tamtych lat tata miał do wyboru jedynie kilka zwykłych dezodorantów. Teraz można postawić na zestaw kosmetyków do włosów, do codziennej pielęgnacji skóry i ciała czy nawet zarostu. Powiem szczerze, że świetne są teraz te rozwiązania dla posiadaczy brody.  Widziałam nawet zestawy z dołączonymi skarpetkami czy saszetkami, które rewelacyjnie sprawdzą się w podróży. 

Bardzo podobają mi się też kuferki ze specjalnymi kremami do twarzy dla mężczyzn z wrażliwą skórą. Tak się składa, że mój mąż taką posiada i jest to bardzo trudna sprawa do ogarnięcia. Aptecznych kremów on stosować nie chce bo wyglądają dla niego podejrzanie, natomiast krem w męskiej gamie kolorystycznej oraz z napisem "dla mężczyzn" to już zupełnie inna bajka. Jak przeglądam te wszystkie zestawy to nie mogę się napatrzeć jak duży teraz mamy wybór na rynku. 

Praktyczne prezenty to coś co lubię najbardziej i właśnie na takie stawiam w tym roku. Ułatwią one życie nam wszystkim w codziennym życiu, a przy okazji będą dobrze dopasowane do konkretnych potrzeb.

Wspomniane produkty można nabyć na stronie NOTINO   

czwartek, 16 czerwca 2022

Organic Pharma - kwas hialuronowy i multiwitamina


Od jakiegoś czasu postawiłam na suplementację wybierając https://organicpharma.pl/

OPIS: 


Kwas Hialuronowy 100 mg na Stawy, na Skórę – 60 Kapsułek

PK Organicpharma Kwas Hialuronowy zawiera w każdej kapsułce 100 mg kwasu hialuronowego w postaci hialuronianu sodu. To stabilna forma kwasu hialuronowego, o wysokiej czystości, z biologicznym potencjałem uaktywniającym się po spożyciu.

Składniki dodatkowe wykorzystane zostają jako frakcja prebiotyczna przez naturalny mikrobiom jelitowy (maltodekstryna, celuloza) oraz wzbogacają organizm w magnez, kwasy tłuszczowe i aminokwasy do produkcji białek (żelatyna).

Wypełnienie kapsułki: substancja wypełniająca – celuloza mikrokrystaliczna, maltodekstryna, hialuronian sodu 100 mg, substancja przeciwzbrylająca – sole magnezowe kwasów tłuszczowych.




O kwasie hialuronowym mogłabym opowiadać długo. Zaczęło się od mojej koleżanki, ktora regularnie się bada i stosuje dietę. Wygląda ogólnie bardzo zdrowo i mimo swojego wieku jej skóra jest w świetnym stanie. Większość z nas chce mieć piękną skórę, zadbaną i zdrową. Kwas hialuronowy naturalnie występuje w naszym organiźmie. Odpowiada on za prawidłowy proces nawilżenia skóry, ale nie tylko. Po 30 roku życia niestety ta produkcja zaczyna spadać. Kwas hialuronowy wiąże wodę. Zauważyłam to już jakiś czas temu kiedy stosowałam żel z kwasem hialuronowym. Jeśli zostawiłam go samego na skórze to wtedy on próbował związać wodę zewsząd wysuszając moją skórę. Natomiast kiedy miał tą wodę czy inne składniki wokoło wszystko było ok. Tak samo zaczęłam sobie tłumaczyć suplementację kwasem hialuronowym. Zaczęłam go brać ale jednocześnie też piłam i nadal dużo piję. Chcę dostarczyć jak największą ilość wody, żeby preparat miał szansę dobrze zadziałać. 

Co mogę powiedzieć to fakt, że dzięki temu czuję się lepiej. Nie wiem czy to jest efekt placebo czy faktyczne działanie ale dbając o siebie codziennie i przyjując suplementację coraz rzadziej spotyka mnie tak zwane strzelanie w stawach czy skurcze w nogach. Kapsułki w moijej ocenie są łatwe do przełknięcia i nie czuję po nich żadnego syskomfortu - jak odbijanie się czy zgaga. Skóra też w mojej opinii lepiej się prezentuje. Oczywiście to moja opinie i moje obserwacje.  



OPIS: Multivitamina – Kompleks 12 Witamin A+D+E+K Witamina C i 7 Witamin z Grupy B

PK Orgnicpharma Multivitamina zawiera starannie dobrane, wzajemnie uzupełniające swoje działanie witaminy i minerały. To suplement o wysoce efektywnym działaniu, który kompleksowo i na poziomie minimum 100% RSW (Referencyjnej Wartości Spożycia) zabezpiecza zapotrzebowanie na składniki niezbędne do niezakłóconego działania licznych szlaków metabolicznych zachodzących w każdej z bilionów komórek ludzkiego ciała.

W składzie suplementu diety PK Organicpharma Multivitamina znajduje się aż 12 witamin (4 rozpuszczalne w tłuszczach – A, D, E, K i 8 rozpuszczalnych w wodzie – C oraz 7 witamin z grupy B), a także 8 minerałów.

Dzięki przemyślanej recepturze tego produktu poszczególne jego składniki wzajemnie wspomagają swoje wchłanianie. Po przedostaniu się do komórek i organelli wykazują synergistyczną aktywność w przypisanych im fizjologicznie obszarach metabolizmu. Przekłada się na pobudzenie witalności całego ustroju i utrzymanie jej na wysokim poziomie, gdyż:witamina D działa dobrze w towarzystwie witaminy K i odwrotnie;
mangan najlepiej wchłania się i działa w obecności witaminy B6 i A;
synergistyczne duety tworzą witamina C i żelazo lub miedź czy chrom, jod, selen i cynk, molibden i witaminy z grupy B;
witaminowe trio A, C, E działa silnie antyoksydacyjnie;
selen tworzy zgrany tandem z cynkiem, a cynk i żelazo współpracują z manganem.

MOJA OPINIA: Multiwitaminę też zaczęłam brać jakoś w tym czasie co kwas hialuronowy. Tutaj zależało mi na ogólnym wsparciu organizmu od wewnątrz. Na co dzień większość czasu spędzam w domu lub w pracy - staram się kupować świeże warzywa i owoce ale nie zawsze to się udaje. Dla spokoju sumienia zaczęłam brać właśnie multiwitaminę. Zresztą nie wiem jak Wy, ale ja po zimie byłam bardzo zmęczona. Wiosna bardzo mnie zaskoczyła bo nagle dzień jest długi i wraca się z pracy kiedy jest jasno. 

Rzadko pokazuję suplementy na blogu bo zwykle trzymam się jednej marki i przez długi czas stosuję stale to samo. Tym razem Multiwitamina pozwala mi zregenerować organizm po zimie. Dzięki nim mam wrażenie, że lepiej się wysypiam i nie jestem już tak zmęczona. Jakiś czas temu miałam badania krwi i faktycznie sporo możnaby poprawić w mojej diecie. Zatem nie ma na co czekac i działam. Póki co czuję się coraz lepiej i mam więcej energii do działania. Nie zamulam tak jak kiedyś co bardzo mnie cieszy bo dzięki temu psychicznie czuję się też lepiej. Oczywiście żeby nie było - postawiłam też na sezonowe warzywa i owoce - lubię świeże produkty z lokalnych ryneczków. 

Co jeszcze muszę dodać to bardzo przypadły mi do gustu opakowania - słoiczki z brązowego szkła na pewno jeszcze do czegoś wykorzystam. Przy regularnym stosowaniu suplementacji zauważyłam już efekty i czekam na następne. Najważniejsze to się nie zasiedzieć tylko robić coś ze swoim zdrowiem :)

Znacie te firme? Post powstał we współpracy.
 

poniedziałek, 6 czerwca 2022

MAYKA - body scrub - Peeling do ciała Grejpfrut i Czarny Pieprz

MAYKA - body scrub - Peeling do ciała Grejpfrut i Czarny Pieprz


Peelig do ciała to produkt, który przydaje się zawsze. Zwłaszcza w okresie wiosenno-zimowym kiedy chcemy przygotować nasze ciało do plażowania, ale nie tylko. Dziś opowiem Wam o peelingu MAYKA

Post powstał we współpracy.

OPIS: Intensywnie wygładzający i regenerujący peeling do ciała o świeżym i pobudzającym aromacie Grejpfruta i Czarnego Pieprzu. Dzięki starannie dobranej kompozycji składników takich jak Różowa Glinka, Ekstrakt z Hibiskusa i Węgiel Aktywny, peeling oprócz złuszczania zapewnia dodatkowy efekt maski odżywczo oczyszczającej.

Drobinki różnej wielkości- od miałkiej glinki, przez zmieloną pestkę moreli, po cukier, różową sól Himalajską i grubszą sól z Morza Martwego, peeling idealnie wygładza skórę złuszczając martwy naskórek, dokładnie oczyszczając i pobudzając mikrokrążenie skóry.

Podczas spłukiwania peelingu ciepłą wodą, na skórze tworzy się kremowa powłoka, którą po delikatnym osuszeniu ręcznikiem, możesz wmasować w skórę jak balsam.




Przy okazji wkradło mi się zdjęcie jak produkty są pakowane - bezpiecznie i estetycznie :)



MOJA OPINIA: Peeling przychpdzi w szklanym słoiczku z nakrętką. Pachnie cudownie grejfrutem, dzięki czemu podczas jego zastosowania daje dodatkowe wrażenia aromaterapeutyczne. To piękny i naturalny zapach cytrusów, nie jest sztuczny czy przesłodzony. W słoiczku wydaje się zbity i konkretny, ale po dotknięciu placem jest jak chmurka - można zatopić w nim palec jak na miękkiej poduszce. 

W kontakcie ze skórą jest ostry i robi swoją robotę czyli zdziera martwy naskórek bez wątpienia. Dodatkowo zostawia coś jeszcze - czyli nawilżającą warstwę masła shea. Jeśli znacie masło shea to wiecie jak potrafi być twarde i trudne we współpracy. Tutaj ta formuła jest dobrze przemyślana bo masło jakby w kilka sekund się rozprowadza i wchłania. Nie musimy się męczyć czy go specjalnie wmasowywać. Ja lubię go używać zarówno na sucho jak i na mokro w zależności od moich potrzeb w danej chwili. Oczywiście po takim peelingu nie musimy się balsamować bo skóra jest już ładnie odżywiona. Bardzo przyjemny produkt, który dobrze spełnia swoją funkcję. Zdecydowanie jest wart polecenia i wypróbowania. Dobrze też sprawdza się do peelinfowania ciała w celu późniejszej aplikacji samoopalacza. 

Jakie peelingi lubicie?



 

sobota, 28 maja 2022

Jak robić dobre zdjęcia na vinted?

Jak robić dobre zdjęcia na vinted?


Napiszę Wam dziś moje spostrzeżenia dotyczące Vinted. To nie jest wpis reklamowy. Po prostu postanowiłam się z Wami podzielić swoimi spostrzeżeniami osobistymi.

Jeśli chodzi o zdjęcia na Vinted to nie jestem żadnym specjalistą napiszę Wam tylko co zaczęło się u mnie sprawdzać. Oczywiście nie musi się sprawdzić u Was bo to kwestia też samych rzeczy - niestety nie wszystkie rzeczy znajdą nabywcę. Przynajmniej u mnie tak jest. 


piątek, 20 maja 2022

Czy wiesz, że twoje usta mogą się spalić? Używasz kremu do twarzy z SPF? A co nakładasz na usta?

 



Z kremami zawierającymi SPF zaprzyjaźniłam się bardzo już kilka lat temu. Natomiast często było tak, że leżały one u mnie za długo. Wydawało mi się, że jeden krem może tak leżeć przez 2 sezony - oczywiście użwany cały czas. Okazuje się, że niekoniecznie powinno się tak robić. Każdy krem z SPF ma na opakowaniu informację jak długo powinien być używany. Taki, który jest przetrzymany do następnego roku może już niestety nie działać. Nawet jeśli wydaje Wam się, że nic się z nim nie stało i nadal wygląda tak samo i ma tę samą konsystencję. Najlepiej w nowym sezonie kupić nowy krem. 

Tutaj po przetestowaniu kilkunastu kosmetyków na przełomie lat powiem jedno - krem z wyższej półki jest zwykle lepszy niż ten z niższej. Jeśli krem z SPF kojarzy Wam się z białą twarzą i wielkim połyskiem buzi to prawdopodobnie trafilicie na produkt starej generacji. Teraz w obecnych czasach postp kosmetyczny bardzo poszedł do przodu. Udaje się kupić kremy, których nie widać na buzi - nie dają białego filmu i w dodatku nie wyświecają się na buzi. Czasami kremy takie dają nawet delikatnie matowe wykończenie. SPF 50 do twarzy to mój pewniak od lat. Nie ma sensu kupować niższego SPF bo w ciągu dnia i tak on się ściera i ten SPF maleje. Warto wybrać taką formułę, która będzie idealna dla naszej cery. Z Avene miałam już dwa kremy w poprzednich latach i absilutnie mnie nie zawiodły. Uriage znam od lat i bardzo jestem zadowolona z jakości tych produktów. 

Kiedyś będąc nad morzem po calej nocy podróży pociągiem byłam bardzo zmęczona. Poszłam oczywiście z mężem na plażę bo akurat pogoda była piękna więc żal nie skorzystać. Niestety zasnęliśmy na tej plaży. Po kilku godzinach obudziliśmy się dosłownie poparzeni. Nigdy nie zapomnę moich ust w tamtym dniu - były całe czerwone piekące - to bylo straszne. Od tamtej pory zawsze jest w mojej torebce pomadka z SPF 50. Możecie mi wierzyć, że usta też trzeba chronić bo inaczej może Was spotkać to co mnie. 

W większości przypadków kupuję kosmetyki Avene - bardzo ufam dermokosmetykom tej marki. Nigdy mnie nie zawiodły i czuję się spokojna stosując dobrej jakości produkty. 

A Wy czy używacie regularnie kremów i pomadek z SPF?

Wspomniane produkty można nabyć na stronie NOTINO   

niedziela, 8 maja 2022

Komplety dresów z Femme LUXE


Kocham dresy więc dziś kolejna odsłona. 


niedziela, 1 maja 2022

Jak zmniejszyć opuchliznę po makijażu permanentnym ust?

Jak zmniejszyć opuchliznę po makijażu permanentnym ust?


Hej Kochani dziś przychodzę z postem o opuchliźnie po makijaż permanentnym ust. Usta miałam robione w sobotę tydzień temu, więc 23 kwietnia 2022 roku. 

Dlaczego o tym piszę, bo szukałam tych informacji. Otóż jakie było moje zdziwienie kiedy spojrzałam w lustro tuż po makijażu permanentnym ust. Oczywiście wiedziałam, że będzie opuchlizna, ale nie że aż tak wielka. 


piątek, 22 kwietnia 2022

Moje ulubione dezodoranty / antyperspiranty

 


Dzis bedzie na temat antyperspiarntów oraz dezodorantów.  Jak wiecie temat nadmiernej potliwości u mnie na blogu przewija się dość często. Chciałabym zacząć od tego, że nadchodzi lato więc już teraz warto rozeznać się na rynku i nabyć produkty, które będą nas chronić przed potem. 


Dezodorant to coś co mam zawsze ze sobą. Ten patetnt podpatrzyłam kiedyś u koleżanki z pracy, która w ciągu dnia psikała się właśnie dezodorantem dla odświeżenia. To jest świetny pomysł żeby nie być zaskoczoną - nigdy nie wiadomo do końca co nas spotka danego dnia. Kiedyś mieliśmy mieć niespodziewaną wizytę znanego sportowca. Wiadomo nagle przychodzi taka informacja i nie masz na nic czasu a chcesz wypaść jak najlepiej. Taki dezodorant przychodzi zwtedy z pomocą i zaczynamy czuć się nieco bardziej pewnie. 

Bardzo polecam ten z beBio bo miałam go kilka wersji i był naprawde w porządku. Dodatkwo fajnie mieścił się w torebce i był sam w sobie lekki, nie obciążał bagażu. Warto tez wypróbować dezodoranty bez soli glinu oraz te w innej formie niż kulka - na przykład dezodoranty w kremie to genialny wynalazek.  




O ile ja bez problemu mogę stosować dezodorant, o tyle mój mąż musi mieć antyperspirant. Po prostu bardziej się poci i tezą ma pracę, która można powiedzieć zamyka go w małym pomieszczeniu na wiele godzin. Jest to oczywiście stresująca i odpowiedzialna praca więc siłą rzeczy poci się bardzo. Co ciekawe odkąd kupiłam mu kilka antyperspirantów to on już sam nic nie kupuje. Twierdzi, że te wybrane przeze mnie wreszcie dobrze działają co mnie tez bardzo cieszy. U mojego męża bardzo fajnie sprawdza się ten Vichy - mieliśmy kilka wersji i zawsze działał super. Natomiast z nieco niższej półki rewelacyjny jest ten rexona w sztyfcie. Ja w ogóle uwielbiam sztyfty bo one kojarzą mi się z takim masełkiem, które ładnie sunie po skórze. Choć tak naprawdę używamy i kulek i różnych innych wersji w zależności od pory roku i zachcianki :) 





Fajnym wynalazkiem jest też naturalny antyperspirant. Już jakiś czas temu zaciekawił mnie ten temat i oczywiście musiałam kupić i wypróbować. One zazwyczaj świetnie sprawdzają się przy wrażliwej skórze. Nie mamy tu nic chemicznego więc jak najbardziej każdy może ze spokojem wypróbować u siebie taki produkt. Tego rodzaju produkty nie mają zwykle soli glinu tylko są oparte na naturalnych surowcach nie zawierają też barwników i środków zapachowych. Doskonałe dla alergików ale nie tylko. Myślę, że warto wypróbować również taki antyperspirant bo one też hamują rozwój bakterii, które są odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach potu. Z uwagi na to, że są to produkty naturalne warto dać im czas. Z moich obserwacji wynika, że potrafią być równie skuteczne co zwykłe. 

Bardzo podoba mi się obecna wszechstronność tego typu naturalnych produktów - mamy teraz naturalne dezodoranty z aloesem lub szałwią i miętą. Są też nawet wersje napełniające - wystarczy raz kupić dezodorant w sprayu, a potem tylko dokupowac jego uzupełnienie. Uważam, że to jest świetna opcja i przy okazji bardzo ekologiczna. 


Macie jakieś ulubione dezodoranty lub antyperspiranty?


Wspomniane produkty można nabyć na stronie 
NOTINO   

Szablon: Panna VEJJS, Wsparcie techniczne: weblove.pl