sobota, 4 kwietnia 2020

Schwarzkopf GLISS COLOR 7-7 ciemny miedziany blond - zdjęcia przed i PO farbowaniu



Dziś farbowanie Schwarzkopf GLISS COLOR 7-7 ciemny miedziany blond. W pudełku mamy krem koloryzujący, utleniacz czy jak to się nazywa, maskę i rękawiczki. 

OPIS:  Schwarzkopf Gliss Color 7-7 Ciemny Miedziany Blond - farba do włosów


Formuła z Systemem Pielęgnacji Koloru wprowadza pigmenty głęboko w strukturę włosa. Nasza trwała koloryzacja z kompleksem kwasu hialuronowego, znanym z właściwości nawilżających, nie tylko chroni włosy przed uszkodzeniami, ale dba o nie w trakcie i po koloryzacji.
Rezultat: Intensywna pielęgnacja i bogaty, długotrwały kolor. 100% pokrycia siwych włosów.

Najważniejsze cechy:
- System pielęgnacji koloru
- zawiera kwas hialuronowy, który chroni włosy przed uszkodzeniami
- trwały kolor
- 100% pokrycie siwych włosów




MOJA OPINIA: Farba faktycznie śmierdzi, ale nie jest to tak mocny i duszący zapach jak przy Loreal Preference. Te ostatnie farby bardzo lubię za kolor na włosach i jestem w stanie przetrzymać ten smród. 

Nigdy takiego koloru jak ten nie miałam więc postanowiłam w końcu to zmienić. Znając życie i tak farba się wypłucze ale przynajmniej przez kilka tygodni będę mieć nowy kolor. Ogólnie jestem zadowolona bo zwykle farby szczypią mnie w niektóre miejsca na skórze głowy gdzie mam ŁZS. Tutaj tego nie było nic kompletnie mnie nie szczypało. 

Zapach też był do wytrzymania. 

Kolor jest ładny i lśniący. Póki co bardzo mi odpowiada. Zobaczymy co będzie dalej. 

Poniżej zdjęcia. 

Farba na głowie wyglądała dość przerażająco jak pomarańczowy neon w miarę upływu czasu zaczynała być bardziej marchewkowa.








A poniżej zdjęcie przed - jakoś nie po kolei się dodały w moim telefonie ale niech już tak zostanie 






15 komentarzy:

  1. Ładny kolor! Ja już dawno nie farbowałam włosów, ale szczerze mówiąc kusi mnie znowu jakaś zmiana. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już od dawna nie zmieniam kolory włosów. Dobrze, że Cię nie szczypało.

    OdpowiedzUsuń
  3. I like this colour. I have too many greys now :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez mam zawsze problem ze większość farb mnie szczypie i podrażnia skore głowy. Sama juz dawno nie farbowałam ale u Ciebiw efekt bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się podoba efekt, ładne ciepłe tony. Sama może kiedyś sięgnę po farbę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny kolor do Ciebie! ja mam tylko końcówki miedziane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny efekt końcowy. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. mam czasami momenty, że chce mieć taki kolor, na szczęście szybko mi to przechodzi. jest ok, choć Twój wcześniejszy odcień włosów bardziej mi się podobał

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny kolor, ja farbuję włosy tylko u fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja włosów nie farbuje od około 3 lat i w końcu mam swój kolor :) Ładny kolorek wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  11. wooooow! efekt mi się mega podoba!! <33

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny kolor :) wybierałam się na farbę do fryzjera, ale teraz to nie jest możliwe i chyba będę musiała sama ufarbować włosy w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka farba, która nie podrażnia to super. Mnie wiele farb do włosów podrażniało skórę głowy i przez jakiś czas już chodzę z naturalnym kolorem (czytaj siwe włosy).

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt jest fajny, sama ostatnio myślałam, że trzeba by farbę zamówić i włosy ogarnąć :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy kolor :)) Ja też ostatnio farbowałam włosy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.