niedziela, 1 maja 2022

Jak zmniejszyć opuchliznę po makijażu permanentnym ust?

Jak zmniejszyć opuchliznę po makijażu permanentnym ust?


Hej Kochani dziś przychodzę z postem o opuchliźnie po makijaż permanentnym ust. Usta miałam robione w sobotę tydzień temu, więc 23 kwietnia 2022 roku. 

Dlaczego o tym piszę, bo szukałam tych informacji. Otóż jakie było moje zdziwienie kiedy spojrzałam w lustro tuż po makijażu permanentnym ust. Oczywiście wiedziałam, że będzie opuchlizna, ale nie że aż tak wielka. 


Generalnie to co widzicie na zdjęciu powyżej to opuchlizna na drugi dzień. Kiedy spojrzałam w lustro tuż po zabiegu byłam przerażona. Pani, która mi robiła makijaż bardzo mnie uspokoiła, ze to normalna reakacja i że bywają jeszcze większe. Ja miałam naprawdę wielkie usta. Mam zdjęcie ale nie wstawię go bo wiecie jak to jest w sieci - zdjęcia niebotycznie dużych ust czy w ogóle czegokolwiek są rozdradane więc pozostanę przy tym zdjęciu. Pani od pmu powiedziała, że ze spokojem żebym tylko stosowała się do jej listy zaleceń i nic nie robiła. Broń boże nie można przykładać zimnych ani ciepłych okładów. Należy pić przez słomkę i smaorwać usta zaleconym preparatem specjalnym masełkiem do ust czy też tym co nam zostanie polecone. Istotne jest jeszcze żeby nie jeść kwaśnych i pikantnych rzeczy. Ja otrzymałam takie wskazówki. Ważne też żeby nie dotykać ust i delikatnie myć je wacikiem po jedzeniu. Wacik najlepiej nasączać solą fizjologiczną lub przegotowaną wodą. 

Jak wiecie końcowy efekt zabiegu nie zależy tylko od wykonania ale też od odpowiedniej jego pielęgnacji. 

Jeszcze większa było moje zdziwienie wieczorem - bo słyszałam, że opuchlizna zejdzie prawdopodobnie po 3 godzinach. U mnie po 3 godzinach nie było widocznych zmian. Natomiast było już późno więc połozyłam się spać. Rano cale nie było znacznie lepiej, tzn było lepiej ale nadal widać było opuchliznę. Natomiast przez cały dzień ona pomału schodziła stopniowo i pomalutku. Nie brałam żadnych leków nie chciałam niczego przyspieszać. Słyszałam też że ze spokojem może ona schodzić kilka dni i jest to całkowicie normalna sprawa. Zalezy to od wielu czynników m.in od metody makijażu i od naszego wieku. U mnie opuchlizna zeszła mniej więcej we wtorek. Piszę to, żeby nikt się nie stresował niepotrzebnie. W razie pytań warto zapytać osobę wykonującą nam zabieg natomiast nie radziłabym nakładać ani brać niczego co nie jest Wam zalecone. Zimne okłady mogą spowodować opryszczkę a ona z kolei może popsuć cały efekt. 

Oczywiście makijaż permanentny ust to decyzja każdej osoby. Ja zawsze jestem zdania, że każdy powinien robić to co uważa za słuszne i nie mi oceniać innych. 

Jeśli macie ochotę żebym napisała więcej o makijażu permanentnym ust to dajcie znać chętnie to zrobię. W razie pytań piszcie :)

 

11 komentarzy:

  1. Bardzo ważny post dla zainteresowanych tematem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie myślałam o takim makijażu, ale w przyszłości może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem efektu końcowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy post dla zainteresowanych. Ja póki co nie mam zamiaru korzystać z takich usług 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Odważna jesteś, ja bym się bała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że o tym piszesz bo myślałam kiedyś nad takim makijażem. Mam blizny na ustach i chciałabym to skorygować. Jestem ciekawa końcowego efektu. Jak masz jak to daj zdjęcia ,,przed" i po bo jestem ciekawa całokształtu

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki makijaż to nie dla mnie. Mam nadzieję,że jesteś zadowolona z efektu koncowego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna sprawa ten permanenty, ja mam na ustach coraz więcej takich odbarwień, to chyba z wiekiem i bez pomadki to pomału nie będzie się dało wyjść z domu bo usta są dziwne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam serdecznie ♡
    Nigdy nawet nie myślałam o takim makijażu, kiedyś może się skuszę. Świetny wpis, chciałabym bardziej zaznajomić się z tym tematem.
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem dlaczego nie publikuje mi komentarzy, spróbuje jeszcze raz napisać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.