poniedziałek, 19 listopada 2018

L'biotica maska ze śluzem ślimaka SNAIL MASK


Chciałam Wam dziś pokazać maseczkę ze śluzem ślimaka L'biotica. Co prawda to jednorazowy zabieg, ale myślę, że warto o niej wspomnieć.

OPIS: Luksusowa MASKA ZE ŚLUZEM ŚLIMAKA to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu.

Maska ze śluzem ślimaka w postaci tkaniny silnie nasączonej serum z wysoką zawartością składników aktywnych.

Efekt na skórze:

- skutecznie przyspiesza regenerację naskórka

- wspiera syntezę włókien fibroblastów: kolagenu i elastyny

- naturalny lifting dla skóry

Śluz ślimaka, dzięki silnym właściwościom rewitalizującym, posiada zdolność błyskawicznej odbudowy naskórka. Jest bogatym źródłem naturalnego kolagenu, elastyny, allantoiny i witamin. Metamorfoza skóry oparta na potwierdzonym działaniu regenerującym śluzu ślimaka. Chroni skórę przed czynnikami powodującymi starzenie, wygładza zmarszczki. Natychmiastowy zastrzyk odżywienia i nawilżenia dla skóry suchej, pozbawionej elastyczności.


MOJA OPINIA: Maska trochę mnie zaskoczyła, a to z kilku powodów. Pierwszy był taki, że spodziewałam się podrażnienia skóry. Miałam kilka produktów różnych firm ze śluzem ślimaka i nie kończyło się to zwykle dobrze. Tutaj żadnego podrażnienia nie było.

Maska jest przedziwnie wycięta jak na maskę w płachcie - dzieli ona twarz na dwie połowy dzięki temu, że przez jej środek biegnie szew. SPrawia to, że maska jest idealnie dopasowana do buzi, która przecież nie jest płaska tylko okrągła. Dodatkowe wycięcia sprawiają, że można ją idealnie dopasować. 

Co ważne esencja trzyma się dobrze płachty i nie ścieka po brodzie. Po zdjęciu płachty skóra nie lepi się i nie roluje - czego nienawidzę :) Nie ma nic gorszego niż konieczność po masce w płachcie umyć buzię bo klejenie się jej i dyskomfort nie daje spokoju. Tutaj wszystko jest w porządku. Płyn wnika w skórę i dobrze ją nawilża. 

Zdecydowanie to była lepsza z masek tego typu jakie miałam kiedykolwiek.


16 komentarzy:

  1. Mam ją w zapasie, więc Twoja opinia bardzo mnie cieszy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kosmetyki ze śluzem ślimaka, więc chętnie wypróbuję również tą maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nigdy nie myłam twarzy po użyciu maseczki w płachcie, bardzo lubię tą formę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej marce, ale o maskach z śluzem ślimaka już tak.
    No i mają bardzo dobre właściwości:)
    Pozdrawiam Kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tą maskę, ale jeszcze czeka na wypróbowanie :) Dobrze wiedzieć, że się sprawdza - przesunę ją na początek listy maseczek do zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej akurat nie miałam, ale bardzo lubię oczyszczającą bąblującą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ten składnik i pewnie z czasem poznam i tę maskę. Wydaje się całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio cały czas najchętniej używałbym masek ze śluzem ślimaka. Tą maskę na pewno przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skład przyciąga, muszę wypróbować. Z tego co mi wiadomo śluz ślimaka działa na cerę bardzo dobrze, szybko daje efekty i utrzymują się one dość długo przy cyklicznym stosowaniu

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ostatnio, przyjemna, ale nie zachwycająca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. też mam złe doświadczenia po kremach ze śluzem ślimaka i boje się ryzykować :P ale dobrze, że u Ciebie się sprawdziła! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobra maska i jeszcze z tej serii są fantastyczne płatki pod oczy. Nic się nie zsuwają, rozświetlają skórę pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy to kosmetyk azjatycki? Wiem, że w nich często są wykorzystywane tak oryginalne składniki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.