czwartek, 14 marca 2019

O tym jak roztrzaskał nam się szklany parawan nawannowy - jak straciłam 250 zł

rozbiła się kabina prysznicowa

Od razu uprzedzam, że zdjęcia nie będą przedstawiać cudownych kwiatów i słońca, a zwykłą toaletę i to w nieładzie. Dla wrażliwych - proszę znaleźć po prostu inny post ;)

Kiedy to kilka lat temu podjęłam tę beznadziejną decyzję o posiadaniu wanny, potem okazało się, że nie był to dobry pomysł. Nasz majster mnie przekonał, że no przecież jak żyć bez wanny. No i tak oto stałam się posiadaczką bezużytecznej dla mnie wanny. Próbuję sobie teraz przypomnieć kiedy brałam w niej kąpiel i szczerze nie pamiętam.

Od czasu do czasu się to zdarza ale bardzo rzadko, preferuję prysznic - szybko i przyjemniej.

W każdym razie skoro już była wanna to wymyśliłam, że kupimy parawan nawannowy wtedy będę brać prysznic stojąc w wannie i łazienka się nie zachlapie wodą. Zamówiłam więc na popularnej aukcji szklany jednoczęściowy ruchomy parawan nawannowy, zamówiłam też fachowca który zamontował mi go do ściany. Parawan można było otworzyć i zamknąć - był zamocowany do ściany na zasadzie działania zawiasów. Ogólnie byłam z niego zadowolona bo spełniał swoją funkcję.

Pewnego dnia - jakieś ponad pół roku od montażu (parawan używany był codziennie) siedzę sobie w pokoju i słyszę huk. W pierwszej chwili pomyślałam, że może szafka łazienkowa runęła taki był huk i trzask szkła. Wchodzę a tam moim oczom ukazało się to co widać na pierwszym zdjęciu. Roztrzaskany na milion kawałków parawan nawannowy. Pozostało po nim szkło oraz listwa która nadal trzymała się dzielnie ściany.

Całe szczęście, że nic się nikomu nie stało - mogło przecież dojść do tragedii - parawan mógł runąć na moje dzieci.

Zrobiłam więc zdjęcia i szybko posprzątałam wszystko - to znaczy tak myślałam, że posprzątałam bo maleńkie szklane opiłki jeszcze tygodniami znajdywałam w różnych zakamarkach łazienki.

Napisałam więc reklamację, została ona odrzucona, odwołanie także. Sprzedawca allegro twierdzi że sama sobie zbiłam ten parawan i nie należy mi się nic.

Według mnie parawan był niezgodny z umową bo jak to jest możliwe, że sam z siebie się roztrzaskał ? Gdyby mnie nie było w domu podejrzewałabym kogoś z domowników - ale byłam w pokoju zresztą nie sama.

Moim zdaniem był on zrobiony ze słabej jakości materiałów które nie wytrzymały normalnego użytkowania. I tak oto straciłam ponad 250 zł. Oczywiście sprzedawcę chętnie podam jeśli ktoś ma ochotę.

I tak zostałam bez parawanu i z wanną uboższą o trochę gotówki.

Szukałam rzeczoznawcy od tego typu spraw ale nie znalazłam. Pozostaje mi sobie pluć w brodę po co ja go w ogóle kupiłam. ..












25 komentarzy:

  1. Nie chcemy myśleć co stałoby się, gdyby w łazience były akurat dzieci. Moim zdaniem sprzedawca powinien poczuć się do winy. Przecież ten parawan naraził Ciebie, Twoją rodzinę na niebezpieczeństwo utraty zdrowia. Jakby taki kawałek trafił do oka... otwórz spór na Allegro z tym sprzedawcą. Dodaj zdjęcia i opisz sprawę.

    Robimy to, co lubimy - zajrzyj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może faktycznie tak zrobię, nie mam juz pomysłów :(

      Usuń
    2. Jakąś gwarancję na pewno na to dają.

      Usuń
  2. Mam taki parawan, ale trójdzielny. Zasłania 2/3 mojej wanny. Mamy go już 3 lata. U mnie bolączką jest dolna uszczelka. Popękała, pourywała się i w sumie nie mam uszczelki. A jest raczej niewymienna.

    OdpowiedzUsuń
  3. O jejku ! dobrze, że nikomu nic się nie stało - teraz się boję, ponieważ mam taki sam parawan :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie kochana zgłoś to do sprzedawcy nie może to tak pozostać,
    bez interwencji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masakra jakaś, a sprzedawcę podaj, niech przynajmniej inni nie tracą. Jak dobrze, że nikogo tam wtedy nie było, ciarki mi przeszły po grzbiecie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet człowiek nie pomyśli, że coś takiego może się zdarzyć. Ja akurat kocham wannę i też mam parawan (taki na trzy składany) , bo czasami jednak prysznic jest praktyczniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym miała taką rzecz montować, wzięła bym jaką płytę, plastik itp szkło hartowane powinno być. Nie do pomyślenia żeby tak się strzaskało.

    OdpowiedzUsuń
  8. Masakra ale pech :/dobrze że nikomu nie stała się krzywda.
    Bardzo ładna łazienka!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko, dobrze, że nie było nikogo w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie, otwieraj spor jak masz jeszcze taka możliwość!
    tyle dobrze ze nikt nie ucierpiał...

    nie mniej ja nie zdecydowałabym się na zakup takiego elementu wysyłkowo ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam podobną sytuację z lustrem (pech!) - przebywając w innym pokoju usłyszałam okrutny huk - lustro spadło ze ściany. Przedtem wisiało dobre pół roku, nikt go nie ruszał. Zdarza się, choć nie chce myśleć co by było, gdyby pod lustrem, gdzie było wówczas legowisko mojego psa, słodko spał sobie Franek (shih tzu). Ty również miałaś szczęście, że stało się to pod nieobecność kogokolwiek w łazience. Fajnie, że o tym napisałaś! W końcu trafiłam na bloga, gdzie coś się dzieje ;) CytrynoweLove ♡

    OdpowiedzUsuń
  12. My mamy swój 6 lat. Kupiony w Castoramie za ok. 500 zł i nic się z nim nie dzieje. szkoda, że Wasz okazał się być taki slaby.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lepszy byłby chyba parawan z pleksy. Całe szczęście, że nikomu nic się nie stało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie tak, choc nie moglam takiego wtedy znależć :(

      Usuń
    2. Coraz więcej nowości, więc na pewno jakoś zagospodarujesz przestrzeń.

      Usuń
  14. oj no to nie fajna przygoda Cie spotkała wiem że piekarniki amica potrafiły tak "wybuchac' ale parawan co do reklamacji to może spróbuj przez rzecznika praw konsumenta. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Też nie lubię wanny, wolę prysznic. Ciekawe jak szyba mogła sama z siebie wypaść.

    OdpowiedzUsuń
  16. o matko :o A ja właśnie myślę nad takim rozwiązaniem w domu. Kurcze. Teraz już wiem, ze warto zainwestować

    OdpowiedzUsuń
  17. Straszne....
    Niestety kupowanie u nieformalnych przedstawicieli tak sie zazwyczaj konczy, przerabialam to. Dlatego od lat polegam na sprawdzonych sklepach i duzych producentach. Oni nie maja problemow z naprawamini wymianami w ramach gwarancji.
    A moze zaslona prysznicowa? Bezpieczniejsza i teraz sa takie rozne ladne! I mozna wymieniac jak sie zniszczy, bo taniocha....
    Ja od 12 lat nie mam wanny tylko duzy prysznic i bardzo mi z tym dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że nikomu nic się nie stało

    OdpowiedzUsuń
  19. Może był źle zamontowany i przez to powstały naprężenia, w końcu od tego "trzasnął" :P Ale współczuję sprzątania.

    OdpowiedzUsuń
  20. Naprawdę szkoda, że nie przyznano ci reklamacji. Przecież mogło się coś stać, na szczęście tylko parawan uległ zniszczeniu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W wynajmowanym mieszkaniu miałam prysznic (należę do tych co wolą wanny), córka była na etapie nauki robienia do toalety, więc mogła wchodzić do łazienki jak się kąpaliśmy. Pech chciał że chciała wejść do mnie pod prysznic, drzwi otworzyła z takim rozmachem ze poleciały na nią i na mnie. Córka w szoku uciekła a ja przez 5 minut stojąc w szkle z pociętymi nogami nie wiedziałam jak wyjść bo szkło było wszędzie. Przez prawie 2 miesiące znajdywałam szkło w łazience, przedpokoju i sypialni. Córce z pięty kilka szkieł wyciągnęłam. Teraz ma 8 lat i pamięta do zdarzenie. A mąż myślał że sobie z niego jaja robię bo jak to możliwe.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.