wtorek, 14 kwietnia 2020

Metamorfoza taboretu, stołka DIY zdjęcia przed i po




Taboret stał chyba ze 2 lata na balkonie. Niestety zdjęcie poniższe nie oddaje jego stanu. W każdym razie farba była bardzo spękana sama odchodziła. Trzeba było ją zedrzeć. Próbowałam to zrobić już rok temu ale nie dawałam rady. Tym razem po zimie farba jeszcze bardziej spękała i prościej było ją zedrzeć przynajmniej z wierzchu.

Kupiłam sobie do zdzierania taki skrobak, oczywiście nie pamiętam w tym momencie nazwy ale to taki drewniany przyrząd zakończony metalowym skrobakiem.

Niestety okazało się, że taborek ma sporo warstw. Z tego względu przy ostatniej warstwie poddałam się z braku sił. Jednak to dość wykańczająca praca dla ręki takie skrobanie z dużym naciskiem siły.

Po zdzieraniu przetarłam jeszcze całość papierem ściernym.

W domu znalazłam też białą farbę, w sumie próbkę w malutkiej puszce. Akurat była biała więc W sumie stwierdziłam, czemu nie. Może być biały jak wcześniej. 

Farbę kazeinową nakładałam wałkiem.


Przydałaby się tez wymiana siedziska, ale nie mam jak pociąć desek więc póki co przykleiłam tylko marmurkową okleinę. Miałam ją w domu więc nie musiałam kupować.

Do tego typu prac warto założyć okulary i maseczkę na nos żeby się zabezpieczyć przed pyłkami. 

W sumie straciłam tylko około 15 zl na narzędzie do skrobania. Myślę, że wykorzystam je jeszcze w przyszłości do innego mebla. Resztę czyli wałek miałam w domu z poprzednich DIY. Próbkę farby dostałam kiedyś gratis na targach. 











26 komentarzy:

  1. Super, że dajesz drugie życie starym przedmiotom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Ci to wyszło kochana. Ja uwielbiam takie własnoręcznie odnowione przedmioty. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarodziejka ! Zdecydowanie lepiej wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. te ha quedado genial!!! me encanta tu mesa

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupełnie nowy! Mój tata tak zrobił z ławą. Ekstra pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję :) bardzo fajny pomysł na odświeżenie mebli :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie teraz wygląda, super pomyślane z takim marmurkowym wzorem 💙💙

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze super efekt, ja nie miałabym pojęcia nawet, jak się za to zabrać...

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysłowe. Bardzo podoba mi się ta marmurowa góra <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Super przemiana! Fajnie tak dać drugie życie meblą i posłużą jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie Ci wyszło. Pięknie teraz wyglada to krzesełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skrobanie to najgorsza część pracy. Też lubię takie przeróbki. Mam na oku takie trzy stare krzesła, ale na razie właściciel nie chce się ich pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
  13. ale czad! rewelacyjnie to wygląda ;) brawo <3 ja bym się chyba nie pokwapiła o coś takiego ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam niemal identyczny taboret ze starej kuchni mojej babci i też dałam mu nowe życie, tyle że w kawowej odsłonie. Pięknie Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. u moich rodziców pełno jest takich starych taboretów i drewnianych krzeseł :D fajnie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.