sobota, 1 sierpnia 2020

Farbowanie SYOSS 12-59



Dziś farbowanie farbą SYOSS 12-59.  Długo nad nią myślałam bo wiele osób ją polecało ale wiecie jak to jest czasem. W każdym razie jak widzicie mój kolor już był mocno zmęczony więc postanowiłam w końcu się skusić i kupić tę farbę.

Co mnie ucieszyło to pełen komplet w pudełku - ostatnio miałam farby bardzo ubogie - nie było rękawiczek, odżywki itd więc tutaj wszystko mnie ucieszyło bo też pracy mniej wlewam jedną tubkę do drugiej buteleczki, mieszam i gotowe.

Jak widzicie efekt jest całkiem fajny. Oczywiście ja nie spodziewam się cudów bo przy farbowaniu w domu samodzielnie po prostu trudno uzyskać ładny blond.

W zapasie mam kilka farb ciemnych blond więc w każdej chwili mogę ufarbować.

Kolor jest naprawdę ładny i wpada w lekki fiolet czy róż. Trzymałam dość krótko farbę bo około 35 minut możliwe, że dłuższe trzymanie jej na włosach dało by lepszy efekt.

Z istotnych rzeczy to fakt, że farba śmierdzi ale jest to do wytrzymania, oczywiście trudniej ufarbować jedną farbą długie włosy ale ja i tak zwykle noszę koczek więc kluczowe dla mnie zawsze są odrosty. Farba mnie nie podrażniła ani nie uczuliła ogólnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Całkiem fajny efekt i przede wszystkim kolor taki całkiem przyjemny.

Czemu farbuję włosy ? Bo lubię :) i też jak ufarbuję to moja skóra głowy ma się lepiej nie wiem jak to możliwe ale tak właśnie jest.

Zaciekawiły mnie te farby syoss bo zwykle uciekałam od nich wzrokiem.

Znacie jakieś ładne farby blond ?








14 komentarzy:

  1. Tak bez opisu? :D Efekt fajnie wyszedl ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne są farby z Syossa, kiedyś nimi farbowałam włosy, tylko wybierałam cieplejsze i ciemniejsze odcienie ale już od kilku lat nie farbuję się już na trwałe kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że kolor wyszedł przyjemny. Ja o farbowaniu nie myślę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy kolor i świetne efekty! :) Nie testowałam farb od nich.

    OdpowiedzUsuń
  5. Raz rozjaśniłam włosy (jestem blondynką i postawiłam na refleksy) i ... nigdy więcej. Miałam bardzo zniszczone włosy po tym procederze :(

    OdpowiedzUsuń
  6. ja sama nie farbuję już włosów w domu, zdarza mi się to co kilka lat ale nie pamiętam już kiedy się tego podjęłam. teraz mam taki odrost, że zastanawiam się nad powrotem do brązowych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  7. te ha quedado estupendo, yo uso syoss aunque con otro tono.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow naprawdę świetnie ci wyszło. Ja już nie farbuje włosów bo ciężko one to znoszą

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nigdy nie farbowałam włosów. Ale mam w domu niebieską farbę i chcę zaszaleć. Twój produkt wydaje się być ciekawy i pewnie gdybym farbowała na blond to bym użyła

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt świetny! Ja już od dłuższego czasu nie farbuje włosów, ale mówiąc szczerze, znowu mnie kusi jakiś włosowy eksperyment z kolorem. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Looks nice. Blonde doesn't work well on my natural hair!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.