wtorek, 1 stycznia 2019

CIEN - FOOD for Skin - krem do rąk




Dziś przychodzę do Was z kremami do rąk Cien z Lidla. W tym sklepie bywam rzadko, ale jak już jestem to zawsze dokładnie oglądam wszystkie regały :D. Nie mogłam przejść obojętnie obok tych kremów do rąk, które do złudzenia przypominają kultowe L'occitane.

Mamy trzy wersje kremów Cien:
- nawilżenie z zieloną herbatą
- odmłodzenie z dziką różą
- odżywienie z papają

Opis na opakowaniu mówi nam, że mają 95% składników pochodzenia naturalnego. Vegan+ Vegetarian friendly.



MOJA OPINIA: Będzie to pierwsze wrażenie bo kremy mam od niedawna. Od kremów do rąk nie mam jednak wygórowanych wymagań - powinny mieć lekką konsystencję, szybko się wchłaniać i nawilżać dłonie. Nie wymagam wielkiego działania naprawczego bo moje dłonie nigdy nie pękały ani nic specjalnego się z nimi nie dzieje zwykle są po prostu przesuszone. 

Wersja z zieloną herbatą pachnie cudownie właśnie zieloną herbatą, Wersja z papają pachnie owocowo, natomiast najbardziej urzekła mnie wersja z różą - zapach jest przepiękny, najbardziej mi się podoba spośród wszystkich. 

Wszystkie kremy mają dość lekką konsystencję, szybko się wchłaniają i nie zostawiają lepkiej warstwy na skórze, nie bielą i są bezproblemowe. Nie wiem jak sobie poradzą z naprawdę zniszczonymi dłoniami, ale takie standardowe przesuszenie na rękach naprawią z łatwością. Podoba mi się też tubka - z miękkiego, giętkiego jakby metalu - łatwo będzie wydobyć je do ostatniej kropli.  Pojemność 50 ml idealna do torebki. Póki co jestem zadowolona z tych kremów spełniają moje oczekiwania, choć nie ukrywam, gdyby nie było Phenoxyetanolu w składzie to byłabym bardziej zadowolona. Ale z drugiej strony za 3,90 zł myślę, że śmiało można kupić. 

Miałam też te sławne kremy z L'occitane - różne wersje i najlepsza była ta z 20% masłem shea to fakt. Jednak pozostałe wersje myślę, że są porównywalne z tymi kremami z Cien. 


15 komentarzy:

  1. Widzę że nie ma co przepłacać.
    Wszystkiego dobrego w 2019 roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jeszcze nie miałam kosmetyków z Lidla.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że widzę je pierwszy raz na oczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Te kremy to Tołpa, więc źle nie jest:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze, nie wiedzialam że Cien ma teraz takie fajne kremiki
    krem do rąk to mój must have i mam ich chyba z 10

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy kolejnych zakupach w Lidlu zwrócę uwagę na te kremy. Chętnie kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam już kremy tej marki❤

    OdpowiedzUsuń
  8. może skuszę się na krem z zieloną herbatą, bardzo szybko zużywam takie kosmetyki .

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten papajowy krem to chyba najlepszy krem do rąk jaki można sobie wymarzyć. Pachnie cudownie,dobrze nawilża i nie jest tłusty.To wszystko czego od dobrego kremu powinno się oczekiwać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne opakowania i niska cena, można spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ uroczo się te kremiki prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wersję z papają, ale jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet nie wiedziałam, że marka Cien ma takie fajne kremy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.