niedziela, 19 maja 2019

Eurovision 2019 - Hatari, a głosowanie jury




Jako, że telewizji nie oglądam na co dzień, wieczorem raz na jakiś czas zdarzy mi się włączyć. Nie liczyłam na wygraną w tym roku naszego kraju bo piosenka według mnie była słaba. Mimo, że dobrze zaśpiewana, to jednak trochę za mało nowoczesna i nudna. No ale każdy ma swój gust jednemu się podoba, drugiemu nie.

I tak właśnie zasiadłam sobie przed telewizorem we wtorek oglądając poszczególnych wykonawców i nagle pojawiła się ISLANDIA i zespół HATARI. Rzadko mam tak, że piosenka podoba mi się już od pierwszego przesłuchania. tym razem właśnie tak było. Dla pewności obejrzałam jeszcze resztę propozycji oraz kolejne kraje występujące w czwartek. Nie powiem, były też inne ciekawe piosenki, ale jednak w głowie leciała mi tylko jedna nuta.

Natomiast głosowanie jury pozostawia według mnie wiele do życzenia. U nas w jury była Ania Wyszkoni ze swoim managerem, zespół blue cafe i Rafał Brzozowski. Niestety nie wiem kto ich wybierał i jakim cudem głosowali oni za Polskę.

Z tego co czytałam w sieci Białorusini jeszcze przed finałem Eurowizji ujawnili swoje półfinałowe typy. W wypowiedziach dla mediów jury nie ukrywało jak głosowali.

Polska publiczność za pomocą SMS-ów dała najwięcej głosów Islandii. Gdyby ominąć głosy jury układ top 10 wyglądałby inaczej. 

Hatari czyli reprezentanci Islandii dodatkowo podczas ogłaszania punktacji rozwinęli flagi Palestyny, po które od razu praktycznie przybiegli organizatorzy, bo przecież nie wolno pokazywać flag Palestyny. To znaczy Madonna mogła, ale Hatari nie.

Nie jestem zła, bo 10 miejsce też jest dobre, po prostu nie wiem czy w dzisiejszych czasach powinno się jeszcze wybierać jury do takich konkursów. O problemach technicznych w finale jakie spotkały Hatari nie wspomnę. No cóż dla niektórych to pewnie dewianci, geje itd - otóż nie - każdy umie oceniać nie znając kompletnie danej osoby.  Nawet nie stara się poznać. To bardzo przykre, że telewizja w powtórkach pominęła właśnie występ transwestyty. Cenzura w tych czasach na publicznych kanałach za które sami płacimy jest nie do pomyślenia.

Podobała mi się też Pani z Australii - pojawiły się też pytania - jakim cudem Australia jest na Eurowizji. Niektórzy pisali, że to Maryja na kiju.

A ja właśnie lubię coś nowego, innego. Ileż można oglądać wymuskanych gogusiów i laski pół gołe. Tylko to chciałam napisać - jest mi teraz lżej :)

Kiedyś Eurowizja to była nuda, a teraz ? Zobaczcie choćby Hatari - w tym całym gąszczu można znaleźć perełkę.

Ciekawe kogo "wypuścimy" za rok. Niby na polskich listach przebojów jest sporo polskich piosenek i wykonawców, ale jakoś nie możemy gładko przejść i zająć jakieś sensowne miejsce.

A Wy oglądaliście ?

10 komentarzy:

  1. Przełączałem jak oni śpiewali ... nie umiałem wytrzymać :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś lubiłam Eurowizję ,ale odkąd głosu jury zaczęły mieć większe znaczenie niż widzów, przestałam oglądać. Eurowizja okazałą się niesprawiedliwa dla Michała Szpaka i Donatana&Cleo.

    OdpowiedzUsuń
  3. jej nie mój styl muzyczny ale wygląd nich mnie zaintrygował.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie oglądam tego festiwalu od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nie oglądałam Eurowizji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie oglądałam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w tym roku nie oglądałam Eurowizji i nawet o niej zapomniałem. gdy słucham Tulii to mam pozytywne ciarki

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna nie śledzę Eurowizji.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.