środa, 22 kwietnia 2020

5 ulubionych produktów z LIDL


Dziś 5 produktów z Lidl po które sięgam zawsze kiedy jestem w tym sklepie. Niestety do lidla nie jest mi po drodze więc pójście tam to specjalny cel. Dlatego też nie bywam tam często, ale jeśli już idę to kupuję właśnie te produkty. Mam jeszcze kilka ulubionych ale to może innym razem. Ci są natomiast dla mnie najlepsi z najlepszych.

To bardzo luźny post przymknijcie na to oko. Nie jestem dietetykiem, veganem, jem praktycznie wszystko więc jeśli ktoś jest bardzo wrażliwy na składy proszę o udanie się gdzieś indziej ;)

Zaczynam !

1. Mortadela - pamiętam te czasy kiedy moja ciocia robiła kanapki z mortadelą bo tak było taniej, oszczędniej. Nikt kiedyś nie myślał o składach. Po prostu kupowało się mało i tanio. Nie pamiętam smaku tamtej mortadeli ale nie kojarzyła mi się najlepiej. 

Ta natomiast jest genialna. Po otwarciu opakowania od razu uderza nas smakowity zapach. Smak jest przepyszny. Kiedyś kupiłam ją na spróbowanie i tak kupuję zawsze kiedy tylko mogę. To prawdziwy smak pysznej wędliny, nie oślizgły, nie przesolony. Dla mnie jest genialna.  


2. Ser Feta - pewnego dnia dawno temu ktoś mnie poczęstował sałatką z Fetą. Potem jadłam ją w knajpach i się uzależniłam. Tak naprawdę nie trzeba dużo - wystarczą pomidory, sałata i feta. Jest mnóstwo wersji tego sera. Najlepsza według mnie jest właśnie ta z lidla. Inne zwykle albo są oślizgłe i przypominają plastik jak dla mnie oczywiście. Inne natomiast okrutnie śmierdzą owcami. Ta jest idealna smak pierwsza klasa, idealna krucha kosystencja, ładny zapach. Cudo ! Oczywiście mam na myśli dokładnie tą ze zdjęcia bo w lidlu też są różne. 


3. Smalczyk z fasoli ale nie tylko - ta firma ma jeszcze dwie inne wersje past - jest ze słonecznikiem i chyba z suszonymi pomidorami. Ta ostatnia smakuje mi najmniej. Te dwie pierwsze są genialne. Pysznie smakują i nie czuć w smaku octu czy chemii. Można je też dorwać w innych sklepach ale są zwykle droższe bo wiecie jak vege to musi być drogo. Taki żarcik. Ja używam na kanapki. 


4. Teraz grzeszek - ciastko z karmelem - ja wiem, że tutaj ani składowo nie zabłysnęłam ani odżywczo ale nic na to nie poradzę, że ze słodyczy lubię u nich najbardziej właśnie te ciastka. Lubię sobie położyć na kubku gorącej harbaty i czekać aż karmel się nieco roztopi. Nie są drogie a ratują czasem sytuację. 


5. Chipsy jabłkowe - wiecie jak to jest czasem miałoby się ochotę coś pochrupać ale nie ma co. Zwykłe chipsy też lubię ale nie mogę ich jeść za dużo bo żołądek mi nie pozwala. Nie lubię odbijania się czy innych atrakcji trawiennych. Te są nieszkodliwe - pyszne, słodkie, a do tego naturalne. Niestety często są wyprzedane chyba mają sporo zwolenników. Dla dzieci też idealne. Tak smacznych czipsów jabłkowych nie jadłam. 


A WY co polecacie z Lidl ?


26 komentarzy:

  1. W Lidlu byłam zaledwie kilka razy, ponieważ nie mam go w pobliżu. Ser feta uwielbiam, jak nadarzy się okazja to chętnie go wypróbuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kupuję u nich ten smalec i chipsy jabłkowe. Bardzo oba te produkty lubię. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż żałuję, że nie mam u siebie w pobliżu Lidla :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Co polecam z Lidla... chyba nabiał - kiedyś kupowałam i teraz kupuje jeśli rodzice mają ochotę. I migdały mają dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. smalczyk i fetę na pewno kupię, nigdy w życiu nie jadłam mortadeli :) podobnie jest z kaszanką i podrobami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam z rossmana uwielbiam lody ! Tam jest raj dla lodozercow 😍

    OdpowiedzUsuń
  7. Za każdym razem jak jestem w Lidlu to kupuje spod do pizzy. Niby nic nadzwyczajnego, ale lubię go mieć w lodówce na czarna godzinę ☺️☺️ Uwielbiam też gotowe pasty na kanapki mniam ☺️

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię wszelkiego rodzaju mieszanki orzechowe z Lidla I ciasto francuskie też.

    OdpowiedzUsuń
  9. Suszone jabłka uwielbiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja akurat Lidla nie mam po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. You have interesting stuff in Lidl, we don't have these products here, maybe the Feta actually! :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię ten ser feta z Lidla :) świeży makaron jest fajny, ma świetny smak i gotuje się dosłownie chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam te cisteczka :) i ser feta tez :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o matko! tofelek to moje uzależnienie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj ja dawno tam nie byłam i też nie mam po drodze, dlatego rzadko jestem :). Chipsy jabłkowe czasami kupuję, oczywiście innej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam fetę, smalec robiłam sama kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tej listy znam i regularnie kupuję tylko chrupiące jabłuszka. Moje dzieciaki je uwielbiają. My kupujemy tam jeszcze m.in.parówki Piratki, kwaśne żelki (dla męża;)), sok jabłkowy i jogurty z biszkopcikami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. rzadko bywam w Lidlu ale znalazły by się jakieś pyszności ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojjj ja też uwielbiam te karmelowe ciasteczka do gorących napoi! Są przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  20. nunca compro en lidl, pero es bueno saberlo

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie robię zakupów w Lidlu ;) wolę biedrę jak już ;D haha

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam tam kilka ulubionych przysmaków, po które wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę wypróbować tą mortadelę - zawsze kojarzyła mi się paskudnie, więc jestem ciekawa tej lidlowej :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Vege smalczyk z fasoli uwielbiam, jest pyszny :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Znam jedynie jabłuszka suszone, fetę :) muszę wypróbować Tofelka i smalczyk z fasoli :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.