poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Realash Orphica - moja recenzja


Realash Orphica to odżywka do rzęs, ja posiadam wersję o pojemności 2 ml, która wystarcza na 2 miesiące regularnego stosowania. Teraz minął już miesiąc jej używania, więc chętnie podzielę się wrażeniami po mojej kuracji ;)

OPIS: Faza wzrostu rzęs trwa około 30 dni. To za mało, aby rzęsy stały się długie i gęste. Zaawansowana formuła REALASH przyspiesza naturalny wzrost rzęs i wzmacnia je od nasady, dzięki czemu rzęsy stają się długie oraz mocne. Formuła tej odżywki zapobiega również ich wypadaniu. Aby w pełni wykorzystać potencjał REALASH, należy używać odżywki raz dziennie, najlepiej wieczorem po zmyciu makijażu, nakładając ją na linii rzęs górnej powieki. Dzięki gęstej konsystencji i poręcznemu aplikatorowi kosmetyk jest wydajny, a Ty nie zmarnujesz nawet 1 kropli.

MOJA OPINIA: Odżywka zakończona jest malutkim pędzelkiem, którym aplikujemy produkt u nasady naszych rzęs. Płyn jest bezbarwny, nie rozlewa się po oku, aplikacja przebiega szybko. Po chwili zastyga on na powiece i cała filozofia. Trzeba pamiętać o systematycznej aplikacji produktu, tylko wtedy możemy oczekiwać efektów.

Sam produkt zapakowany jest w solidny kartonik przychodzi do nas błyskawicznie. Realash jest leciutkie i z pewnością zmieści się nam w torebce. Jest to fajna opcja także na wyjazdy żeby utrzymać systematyczność aplikacji.

To, co ja zauważyłam, to zagęszczenie linii rzęs, ja mam z natury jasną oprawę oczu, dlatego ciężko mi zrobić zdjęcia rzęsom niepomalowanym, bo są prawie niewidoczne.
Moje oczy są wrażliwe i obawiałam się najbardziej ich podrażnienia, ale nic takiego nie wystąpiło. Po nałożeniu odżywki w żaden sposób jej nie czuć, zapominamy o tym, że ją zaaplikowaliśmy. Aplikowałam produkt tak, jak zaleca producent, czyli wieczorem po uprzednim demakijażu.

Pamiętajcie, że efekty zależą od regularnej aplikacji oraz od stanu wyjściowego waszych rzęs. Jeśli są one naturalnie cienkie i jasne oraz proste to nie staną się nagle czarne, długie do nieba i podkręcone jak po liftingu. Choć ja spodziewałam się efektów niewielkich patrząc na moje rzęsy naturalne - okazało się, że efekt końcowy jest jeszcze lepszy niż początkowe oczekiwania.

Dodam jeszcze, żeby dobrze przeczytać wszelkie informacje od producenta, przeciwwskazania itd żeby przetestować produkt z głową.

Pierwsze efekty są już widoczne po około 2 tygodniach używania. Zauważamy wtedy jakby nowo wyrastające małe rzęski, ta linia rzęs jest bardziej zagęszczona. Potem zauważamy, że rzęsy są dłuższe zwłaszcza widać to po wytuszowaniu. Potem zauważamy, że rzęsy są dłuższe, zwłaszcza widać to po wytuszowaniu. Co ciekawe, odżywka w żaden sposób nie wpłynęła negatywnie na moje oczy, czego obawiałam się najbardziej. Jeśli boicie się, że na jasne rzęsy nie będzie działać to spróbujcie, możecie się nieźle zdziwić :)

Poniżej zdjęcia rzęs przed i po. Te drugie są po wytuszowaniu, żeby było cokolwiek widać, bo jak wiecie aparat też nie wszystko może pokazać na zdjęciu, zwłaszcza jasne rzęsy.
Odżywkę możecie nabyć w sklepie nutridome.pl (cena to 149 zł/ 2 ml). Choć bardziej opłaca się nabyć większą pojemność 4 ml. Przy okazji zakupów można też dorzucić do koszyka inne produkty, jak na przykład kremy do twarzy, czy inne produkty pielęgnacyjne dla siebie lub bliskich.

Znacie tę odżywkę ?




15 komentarzy:

  1. byłam bardzo zadowolona z tego produktu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Unikam takich produktów, ale kto wie, może kiedyś będę chciała wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie również ciężko uchwycić rzęsy na zdjęciu, bo mam bardzo jasne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja boję się używać odżywek do rzęs i unikam jak mogę (mam bardzo wrażliwe oczy) :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w sumie dawno dałam sobie spokój z tego typu produktami. Okazyjnie sięgam jedynie po naturalne, które choć dłużej działają, to przynajmniej są bezpieczniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie moje rzęsy ostatnio to jakaś tragedia muszę się zaopatrzyć w jakąś odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno już nie sięgałam po tego typu produkty..Chyba nie mam co oszukiwać natury - rzęs jak lalka mieć chyba raczej nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie nie testowałam odżywek tego typu bo tusz zielony z Wibo sprawia przyrost moich rzęs ale lubię patrzeć na nowe produkty i chyba pora na małą odmianę 😀

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem, czy można ją stosować przy soczewkach kontaktowych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Za mało systematyczna jestem przy używaniu takich gagatków, więc je sobie całkowicie odpuściłam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać zmianę ;) Zastanowię się nad tym serum ;)
    Buziaki,
    http://ysiakova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Widać poprawę!
    Pozdrawiam:)
    http://swiatwedlugidoli.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.