sobota, 28 grudnia 2019

Catrice HD Liquid Coverage Foundation




Catrice, HD Liquid Coverage Foundation to podkład, który towarzyszy mi od kilku miesięcy. Wcześniej stosowałam go raczej dorywczo, ale teraz od oparu miesięcy używam go dzień w dzień.

OPIS: Płynny podkład Catrice HD Liquid Coverage Foundation gwarantuje supernaturalny efekt drugiej skóry w wymiarze “high definition”. Skóra jest gotowa na światła jupiterów i bycie w centrum kamery!

Catrice HD Liquid Coverage to podkład o wyjątkowo lekkiej i „oddychającej” formule. Nie czuć go na skórze mimo wysokiego stopnia krycia. Cera wygląda zatem nieskazitelnie, a przy tym naturalnie.

Podkład Płynny podkład Catrice HD Liquid Coverage aplikuje się pipetą, co pozwala na precyzyjne dawkowanie produktu i utrzymuje się na skórze nawet do 24 godzin. Nie zapycha porów.





MOJA OPINIA: Od razu zacznę od tego, że nie nagrywam siebie w ostatnich miesiącach więc trudno mi się odnieść do tego jak on wygląda na nagraniach czy zdjęciach. Jedno jest pewne dla mnie to podkład pewniak. 

Kiedy muszę wyglądać dobrze, a jestem zmęczona, niewyspana i ogólnie tragedia to wtedy po niego sięgam. Jest w stanie przykryć bardzo dużo choć nie wygląda u mnie jak skorupa. Kiedyś miałam próbkę jednego podkładu z Clinique - tamten był jak ciastolina nałożona na twarz. Ciężko było z nim chodzić bo oblepiał każdy por i w sposób taki mocno gumowy. Niełatwo się go rozprowadzało, ale kiedy już był na buzi miałam wrażenie, że cera nie oddycha. Dawał efekt maski ale gumowej maski, nie ciastkowatej. 

Tutaj efekt też jest dość ciężki, ale brak tej gumowatości co akurat mi odpowiada. Krycie jest spore i mat utrzymuje się praktycznie cały dzień. Według mnie jest trochę lżejszy od revlona colorstay. Nie jest to na pewno najcięższy podkład na świecie. 

Konsystencja lejąca kiedy puścimy kroplę na policzek może nam spłynąć na pół twarzy ;)

Nie zauważyłam żadnych minusów na cerze - nie mam wysypu krostek, trądziku itd. Wręcz mam wrażenie, że dawno nie miałam nieprzyjaciół. 

Mój odcień to 010 i jest idealny na tę chwilę dla mnie - nie jest różowy ale też nie jest przesadnie żółty. 

Trochę mnie męczy forma pipety i szklanego opakowania, cały czas się boję, że zrzucę je na podłogę podczas szybkiego porannego makijażu. 

Podoba mi się efekt zastygania bo dzięki temu nie ściera się w ciagu dnia jakoś znacznie. 

Oczywiście używam po nim pudru (ostatnio wibo bananowy) więc ogólnie mat i krycie trzyma się u mnie bardzo dobrze przez cały dzień. 

Moja cera mieszana z tendencją do trądziku dobrze się z nim dogaduje. Jedynie muszę uważać na olejki i sera olejowe bo w kontakcie z nimi się roluje i robi się dramat. 

Przyznam, że bardzo pasuje mi zarówno kolor jak i działanie. To produkt, który lubię i używam chętnie. 

A Wy znacie ten produkt ? 

12 komentarzy:

  1. Nie znam tego produktu, ale kolor by mi pasował. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znałam wcześniej tego produktu, ale wydaje mi się, że bardzo by mi pasował ;-) podoba mi się jego kolor i konsystencja :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go kiedyś, zużyłam dwa opakowania i do pewnego momentu był dla mnie super ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo go lubię i często do niego wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeden z moich ulubionych podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam wiele dobrego o tym produkcie, sama nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie to podkład nr 1 i zużyłam już chyba z 4 buteleczki. Ostatnio skusiłam się na nowy odcień ten najjaśniejszy iiii dramat! To już nie ten sam podkład ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio zamiast podkładu używam kremu BB, ale kusi mnie żeby wypróbować ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  9. używałam kiedyś bardzo długo tego podkłądu! teraz uwielbiam się jedynie z korektorem ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, że odcień jest dla Ciebie idealny. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.