środa, 11 marca 2020

MAXFACTOR - False lash effect mascara i primer





Dziś o tuszu i primerze :) Moje rzęsy są liche zawsze takie były więc na pewno nie zobaczycie spektakularnych efektów, ale ja osobiście zawsze widzę i wiem czy tusz jest dobry czy nie. W końcu lata doświadczeń ;)


OPIS: False Lash Effect Max Factor to tusz dający efekt sztucznych rzęs, pogrubiający i wydłużający, z innowacyjną szczoteczką zawierającą 50% więcej włosków. Tusz nadaje rzęsom wygląd rzęs doklejanych, dodaje nawet do 600% więcej objętości w porównaniu z rzęsami nie umalowanymi tuszem. Podkreśla głębię oczu i nadaje im intensywności. Tusz idealnie pokrywa rzęsy, unosi je do góry, nie skleja oraz nie zostawia nieestetycznych grudek.






MOJA OPINIA: Tusze przede wszystkim mają dość fajną szczoteczkę, ząbki są malutkie i łapią każdą rzęsę. Ta niebieska wersja czyli primer fajnie barwi moje rzęsy na niebiesko. Jest ona przydatnym krokiem przed ostateczną wersją czarną. Co najważniejsze ten duet fajnie rozdziela rzęsy, nie skleja ich i nie robi efektu pajęczych nóżek. Nie zauważyłam osypywania się. W ogóle te tusze są takie powiedziałabym niewyczuwalne. Wiecie o czym mówię - niektóre są takie, że rzęsy są sztywne i czuć suchość na powiekach. Tutaj maluję i zapominam, że są pomalowane. Nie jestem jakimś ekspertem od tuszy do rzęs ale te produkty wpisują się w moją leniwą naturę. Nie lubię poświęcać czasu na długotrwałe malowanie. Ten duet jest w porządku. Jestem zadowolona z tego jak wyglądają moje rzęsy nim pomalowane :)

Ale i tak pewnie się pojawią komentarze że nie ma efektu wow. No nie ma i nigdy nie będzie na moich rzęsach efektu wow bo są krótkie i cienkie z natury. Żaden tusz nie doda im długości do nieba :) Tak czy inaczej jestem z tego duetu niezwykle zadowolona.

16 komentarzy:

  1. Niebieska baza się świtnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten tusz jednak nie miałam jeszcze tej niebieskiej bazy. Moje rzęsy są dość długie i na szczęście naturalnie podkręcone więc rzadko używam baz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na makarach to ja się nie znam alenajważniejsze aby znaleźć odpowiednia dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, że czujesz się dobrze. Ja bardzo lubię, gdy tusz do rzęs jest nie wyczuwalny

    OdpowiedzUsuń
  5. ta niebieska baza wygląda bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam ten tusz i bardzo go lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze, że jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tuszy mam dużo, więc nie skuszę nie na kolejny, ale będę o nim pamiętać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię delikatne rzęsy więc dla mnie efekt byłby ok.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja powoli przekonuję się do takich szczoteczek. Efekt widzę. Myślę, że bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od dawna moja ulubiona mascara!

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam ten tusz do rzęs i bardzo dobrze się u mnie sprawdza. 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. No i najważniejsze że jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Looks okay, never tried Max Factor mascara.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na moich rzęsach też nigdy nie ma efektu wow, ale nie przeszkadza mi to, bo wolę delikatny, naturalny makijaż

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje rzęsy są dość mizerne, a ostatnio jakoś coraz bardziej lubię się z tym duetem i udaje mi się uzyskać coraz widoczniejszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.