środa, 10 czerwca 2020

Jak zapuścić włosy ?




Jak zapuszczasz włosy ? - tego typu pytania dostaję co jakiś czas - jak wiecie moje włosy są długi i praktycznie nie chcę ich ścinać. Jak to się stało zaraz opowiem Wam po kolei.

Otóż kiedyś kiedy byłam mała pamiętam, że zawsze we wakacje rodzice ścinali mi włosy u fryzjera - bo niby we wakacje będzie wygodniej i ogólnie będzie mi dobrze.

Nie do końca tak było - włosy krótkie według mnie wymagają więcej uwagi i czasu jaki trzeba im poświęcić. Trzeba je układać, modelować - patrzeć czy nie wywijają się nie w tę stronę co trzeba. Ogólnie dużo z nimi zachodu.

Już w liceum zaczęłam zapuszczać włosy głównie z ciekawości żeby zobaczyć jak to jest. Niestety wtedy popełniałam też wiele włosowych błędów no ale człowiek uczy się całe życie.

Podczas jednej z wizyt u dermatologa Pani doktor przepisała mi suplementację - niestety nie wszystkie suplementy dobrze na mnie wpływały. Taki czysty cynk powodował, że było mi niedobrze - po zażyciu czułam się po prostu źle. Zdecydowanie to nie było to czego szukałam.

Stosowałam różne suplementy z różnymi efektami - także tymi żołądkowymi niekoniecznie miłymi.

Natomiast to co zaczęłam robić to bardziej dbać tez o włosy - rzadko nosiłam rozpuszczone - częściej warkocze lub koki ewentualnie kitki. Na noc też zaczęłam spać w luźnym warkoczu. Zauważyłam, że dzięki temu końce włosów są w lepszym stanie - nie rozdwajają się tak jak kiedyś.

Od dłuższego czasu suplementuję natomiast MERZ SPECIAL DRAGEES - one znacznie poprawiły kondycję moich włosów. Przede wszystkim włosów wypada mniej. Kiedyś potrafiłam całą szczotkę obierać z włosów - teraz efekty na szczotce są widoczne gołym okiem - włosów wypada po prostu mniej.

Dodatkowo prócz spania w warkoczu zaczęłam też mniej grzebać we włosach - wiecie jak to jest tutaj sobie zdrapiecie coś ze skóry głowy, tam sobie będziecie kręcić włosy na palcu - ogólnie to nie jest dobre. Lepiej jest je zostawić w spokoju.

Warto też zwrócić uwagę na to czym związujemy włosy - miałam kilka pięknych gumek z perełkami, które niestety w dalszej perspektywie powodowały wyrywanie włosów lub urywanie ich części. Nie ma sensu potem się denerwować i z mozołem rozplątywać włosy.

Powiem Wam, że dzięki tym tabletkom zauważyłam też wzmocnienie paznokci. To całkiem fajny efekt uboczny :)

Natomiast jeszcze wracając do włosów to bardzo też mi pomogło szybkie mycie i suszenie - na zasadzie takiej, że w miarę szybko suszę włosy po umyciu - staram się nie chodzić z mokrą głową nie kładę się też spać z mokrymi włosami. Wolę je podsuszyć chociażby lekko oczywiście w razie czego spryskać też produktem termoochronnym. Dzięki temu włosy mogę w miarę szybko potem rozczesać.

Co istotne to też nie rozczesuję mokrych włosów - często robię im taką karuzelę - miotam mokrymi włosami kłaniając się jakby w pas i prostując na przemian - dzięki temu włosy szybko się same prostują i lekko rozdzielają - co też przyspiesza ich suszenie. 

Także warto skorzystać z moich rad i zacząć działać jeśli chcecie mieć długie włosy.






Jak wiecie o włosy należy dbać nie tylko z zewnątrz ale i od środka. 

Dodatkowo jeśli macie kruche paznokcie, łamliwe paznokcie, szukacie przyczyny wypadania włosów, macie wypadające włosy, chcecie sobie sprawić dobrej jakości witaminy na włosy czy też tabletki na włosy, warto zwrócić uwagę na ten suplement. Najlepiej na start kupić kilka opakowań bo jak wiadomo tylko regularna długotrwała kuracja da fajne efekty. 


Znacie jakieś ciekawe sposoby ?

15 komentarzy:

  1. Z takim arsenałem to można zapuszczać! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja polecam Revalid (chyba już wycofany), Skrzypmax (podobnie wycofany) i Witapil. Teraz mam Noble Health i Skrzypowitę oraz kolagen z witaminą C (z Rossmanna).

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że to może zadziałać. Jak mówisz, od środka działanie - to jest ważne. Słyszałam o tych specyfikach, ale ich nie stosowałam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo przypomniałaś mi o tym merz special! keidyś brałam z Niemiec koleżanka sprowadzała, żeby był lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo praktyczne porady. W szczególności z tym warkoczem.

    OdpowiedzUsuń
  6. To wpis dla mnie! Dziękuje 🌹
    Tez nie chce ścinać włosów i zapuszczam. Szukam właśnie czegos dobrego, łykam tylko biotynę. Ale chciałabym cos typowo dla włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że te tabletki wzmacniają też paznokcie 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie lubię siebie w długich włosach, ale porady bardzo cenne. 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej nie stosuję suplementów diety, ale kiedyś zdarzyło mi się używać preparatu ze skrzypem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście do zapuszczania włosów używam przede wszystkim wcierek. Póki same ładnie rosną, nie ciągnie mnie do suplementów :) Fajnie, że wspomniałaś, o wiązaniu na noc i że przestałaś rozczesywać mokre włosy, to częsty błąd przy prostych włosach! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja siostra stosowała i sobie chwaliła, jednak na efekty trzeba trochę poczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze polecam te tabletki! Sama już skończyłam dwa opakowania, skóra włosy paznokcie znacznie się poprawiły!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dbam o włosy od 4 lat, stosuję pełną pielęgnację, m.in. wcierki. Na początku swojej przygody używałam wcierki Jantar i teraz do niej wróciłam.
    Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja po tego typu suplementy sięgam najczęściej jesienią, bo wtedy mam największy problem z wypadającymi włosami

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie mam zamiaru zapuszczać włosów, bo moje są zbyt delikatne i już nie mam na to cierpliwości ale chętnie wzmocnie je. Chętnie wypróbuje te tabletki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.