poniedziałek, 24 sierpnia 2020

LANEIGE - Lip Sleeping Mask - Berry



Dziś o masełku do ust LANEIGE - Lip Sleeping Mask - Berry mam wersję miniaturową. 


OPIS: Laneige - Lip Sleeping Mask - Berry - intensywnie regenerująca suche i spierzchnięte usta. Dzięki zawartości masła shea oraz masła murumuru skutecznie pomaga walczyć z suchymi i popękanymi ustami nadając im miękkości i wygładzające je. Produkt został wzbogacony o ekstrakty owocowe, między innymi z truskawek, z malin i z żurawiny, dzięki czemu wargi są odżywione, a podrażnienia złagodzone. Posiada subtelny, owocowy zapach

Produkt zawiera:
- masło shea – nawilża, zmiękcza i natłuszcza skórę, regeneruje i koi podrażnienia
- wosk candelilla – nawilża, natłuszcza i zmiękcza,
- masło murumuru – bogate źródło NNKT, ma właściwości antyoksydacyjne, odżywcze i nawilżające, działa antybakteryjnie,
- ekstrakt z truskawek – odżywia, wygładza i nawilża,
- ekstrakt z malin – łagodzi podrażnienia, działa wygładzająco,
- ekstrakt z żurawiny – nawilża.

Działanie produktu:
- nawilża,
- odżywia,
- natłuszcza.


SKŁAD: Diisostearyl Malate, Hydrogenated Polyisobutene, Phytosteryl/Isostearyl/Cetyl/Stearyl/Behenyl Dimer Dilinoleate, Hydrogenated C6-14 Olefin Polymers, Polybutene, Microcrystalline Wax, Shea Butter, Synthetic Wax, Candelilla Wax, Sucrose Tetrastearate Triacetate, Hydrogenated Butylene/Ethylene/Styrene Copolymer, Ethylene/Propylene/Styrene Copolymer, Mica, Astrocaryum murumuru Seed Butter, Titanium Dioxide, Dimethicone, Aromatics, Polyglyceryl-2 Diisostearate, Dehydroacetic Acid, Methicone, Carnauba Wax, Polyglyceryl-2 Triisostearate, CI 15985, CI 15850, Polyhydroxystearic Acid, Water, Potassium Alginate, Propanediol, Glycerin, Alcohol, Lycium Fruit Extract, Cranberry Fruit Extract, Strawberry Fruit Extract, Raspberry Fruit Extract, Sapindus mukurossi Fruit Extract, Blueberry Fruit Extract, Rubus chamaemorus Seed Extract, Coffee Extract, Chenopodium quinoa Seed Extract, Magnesium Sulfate, Calcium Chloride, Sodium Hyaluronate, Beta-Glucan, Manganese Sulfate, Zinc Sulfate, Ascorbyl Glucoside




MOJA OPINIA: Masełko kupiłam na sławnym portalu aukcyjnym kilka miesięcy temu. Zależało mi na miniaturce żeby móc przetestować czy będzie mi odpowiadać. Opakowanie jest malutkie ale produkt bardzo wydajny. Do domowych warunków sprawdza się dobrze - nabieranie palcami jednak jest dość ryzykowane w obecnych czasach zwłaszcza poza domem. 

Masełko ma lekką konsystencję powiedziałabym nawet, że delikatnie żelową. Przyjemnie się nakłada i delikatnie owocowo pachnie. Co najważniejsze nie ma smaku więc to mi bardzo odpowiada. Kolor w opakowaniu delikatnie różowo- łososiowy natomiast na ustach praktycznie nie ma koloru - jest bezbarwne. Zostawia natomiast bardzo ładny połysk przy okazji nie klejąc się nadmiernie. 

Zaczęłam je używać tuż po masełku z Weleda w zielonej małej tubce które było genialne. Na początku średnio Laneige wypadało w porównaniu z Weledą i nadal tak uważam. Weleda ma lepszy skład i lepsze higieniczne opakowanie. Ma też ziołowy zapach co nie każdemu może pasować. Tutaj zarówno zapach jak i konsystencja jest na tyle uniwersalny, że może sprawdzić się u większej ilości osób. 

Czy polecam ? Ogólnie tak, z czasem polubiłam je i nakładam nie tylko na dzień ale i na noc - lubię to uczucie masełkowatej warstwy na ustach od razu jest bardziej komfortowo. Natomiast nie ma sensu kupować wielkiego opakowania bo możecie nie zdążyć go zużyć. To malutkie już mam prawie denko a używam je naprawdę bardzo często.   Czy jakoś spektakularnie odmienia usta tego bym nie powiedziała, ale na pewno w pewnym stopniu je nawilża i to mi wystarczy. 

Znacie ? 


16 komentarzy:

  1. Jeśli już miałabym kupić to tylko takie malutkie opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego masełka, ale wygląda na bardzo fajne i z chęcią bym je przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam masełko z Weledy o którym wspominasz, dobrze się u mnie sprawdziło. Tego z Laneige nie znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tę maskę i jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ,ogólnie bardzo rzadko stosuję tego typu kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie, chociaż ja najczęściej jak nasze babcie smaruję usta miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Póki co jestem wierna mojej pomadce ochronnej ... od wielu już lat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znałam wcześniej tego produkty, ale muszę przyznać, że fajnie się on prezentuje. Taki mini opakowanie też fajne np. na podróże.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam takie małe opakowania kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ciekawi mnie, bo wiele osób chwali :P Mam obecnie Weledę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Również lubię takie konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, ale kusi mnie i chyba też na mini opakowanie się najpierw skuszę. Wolałabym jednak kupić z pewnego źródła, bo do oryginalność produktów na allegro mam zastrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam ale jak najbardziej podoba mi się jego skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o tym produkcie dobre opinie, ale dosyc drogie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.