piątek, 22 kwietnia 2022

Moje ulubione dezodoranty / antyperspiranty

 


Dzis bedzie na temat antyperspiarntów oraz dezodorantów.  Jak wiecie temat nadmiernej potliwości u mnie na blogu przewija się dość często. Chciałabym zacząć od tego, że nadchodzi lato więc już teraz warto rozeznać się na rynku i nabyć produkty, które będą nas chronić przed potem. 


Dezodorant to coś co mam zawsze ze sobą. Ten patetnt podpatrzyłam kiedyś u koleżanki z pracy, która w ciągu dnia psikała się właśnie dezodorantem dla odświeżenia. To jest świetny pomysł żeby nie być zaskoczoną - nigdy nie wiadomo do końca co nas spotka danego dnia. Kiedyś mieliśmy mieć niespodziewaną wizytę znanego sportowca. Wiadomo nagle przychodzi taka informacja i nie masz na nic czasu a chcesz wypaść jak najlepiej. Taki dezodorant przychodzi zwtedy z pomocą i zaczynamy czuć się nieco bardziej pewnie. 

Bardzo polecam ten z beBio bo miałam go kilka wersji i był naprawde w porządku. Dodatkwo fajnie mieścił się w torebce i był sam w sobie lekki, nie obciążał bagażu. Warto tez wypróbować dezodoranty bez soli glinu oraz te w innej formie niż kulka - na przykład dezodoranty w kremie to genialny wynalazek.  




O ile ja bez problemu mogę stosować dezodorant, o tyle mój mąż musi mieć antyperspirant. Po prostu bardziej się poci i tezą ma pracę, która można powiedzieć zamyka go w małym pomieszczeniu na wiele godzin. Jest to oczywiście stresująca i odpowiedzialna praca więc siłą rzeczy poci się bardzo. Co ciekawe odkąd kupiłam mu kilka antyperspirantów to on już sam nic nie kupuje. Twierdzi, że te wybrane przeze mnie wreszcie dobrze działają co mnie tez bardzo cieszy. U mojego męża bardzo fajnie sprawdza się ten Vichy - mieliśmy kilka wersji i zawsze działał super. Natomiast z nieco niższej półki rewelacyjny jest ten rexona w sztyfcie. Ja w ogóle uwielbiam sztyfty bo one kojarzą mi się z takim masełkiem, które ładnie sunie po skórze. Choć tak naprawdę używamy i kulek i różnych innych wersji w zależności od pory roku i zachcianki :) 





Fajnym wynalazkiem jest też naturalny antyperspirant. Już jakiś czas temu zaciekawił mnie ten temat i oczywiście musiałam kupić i wypróbować. One zazwyczaj świetnie sprawdzają się przy wrażliwej skórze. Nie mamy tu nic chemicznego więc jak najbardziej każdy może ze spokojem wypróbować u siebie taki produkt. Tego rodzaju produkty nie mają zwykle soli glinu tylko są oparte na naturalnych surowcach nie zawierają też barwników i środków zapachowych. Doskonałe dla alergików ale nie tylko. Myślę, że warto wypróbować również taki antyperspirant bo one też hamują rozwój bakterii, które są odpowiedzialne za nieprzyjemny zapach potu. Z uwagi na to, że są to produkty naturalne warto dać im czas. Z moich obserwacji wynika, że potrafią być równie skuteczne co zwykłe. 

Bardzo podoba mi się obecna wszechstronność tego typu naturalnych produktów - mamy teraz naturalne dezodoranty z aloesem lub szałwią i miętą. Są też nawet wersje napełniające - wystarczy raz kupić dezodorant w sprayu, a potem tylko dokupowac jego uzupełnienie. Uważam, że to jest świetna opcja i przy okazji bardzo ekologiczna. 


Macie jakieś ulubione dezodoranty lub antyperspiranty?


Wspomniane produkty można nabyć na stronie 
NOTINO   


SZABLON BY: PANNA VEJJS.