wtorek, 24 października 2017

L'biotica BLACK MASK PEEL OFF




Kochani dziś chciałam Wam pokazać czarną maskę L'biotica

OPIS: Głębokie oczyszczenie

- oczyszcza pory, usuwając zaskórniki i wszelkie zanieczyszczenia skóry

- poprawia koloryt oraz niweluje błyszczenie się

- daje efekt widocznego wygładzenia i odświeżenia cery

Maska typu peel-off posiada silnie oczyszczającą formułę z aktywnym węglem bambusowym – głęboko oczyszcza pory, usuwając zaskórniki i wszelkie zanieczyszczenia. Redukuje nadmiar sebum, poprawia koloryt, pozostawia skórę matową i oczyszczoną.

Efekt widoczny już po pierwszym użyciu.

Sposób użycia: Dokładnie umyj i osusz twarz. Dla lepszego efektu oczyszczenia zaleca się wykonanie delikatnego peelingu lub kąpieli parowej, aby otworzyć pory.
Równomiernie rozprowadź maskę w problematycznej strefie „T” (czoło, nos, broda). Bezwzględnie omijaj okolice oczu oraz brwi!
Poczekaj do całkowitego wyschnięcia ok. 20 - 30 minut.
Zdejmij maskę w twarzy, pozostałości zmyj ciepłą wodą.



MOJA OPINIA: Jest to maska podobna do pilaten, nakładamy ją w miejsca gdzie jest najwięcej rozszerzonych porów. Zdecydowanie lepiej jest nałożyć ją obficie wtedy będzie łatwiej ją zdjąć, chociaż mi zdejmowanie nie przysporzyło żadnych problemów. Maskę nakładam na strefę T oraz w miejsca gdzie mam trądzik. Dzięki temu wystarcza ona na kilka aplikacji. 

Konsystencja gęstego kleju o czarnym zabarwieniu i dziwnym zapachu. Odklejamy maskę jak plasterek. Po zdjęciu z twarzy widać w tym miejscu zmatowienie i rozjaśnienie cery. Skóra nagle jest gładsza, a pory są lekko zmniejszone. Nie jest ona tak skuteczna jak oczyszczanie u kosmetyczki, która robi to dokładnie miejsce po miejscu. Tutaj mamy trochę loterię gdzie oczyści lepiej, a gdzie gorzej. 

Mimo wszystko to bardzo fajny efekt przed wielkim wyjściem. Cera po maseczce wygląda zdecydowanie lepiej. W moim odczuciu jest lepsza niż pilaten (tamta nie robiła u mnie nic). Tutaj widzę pozytywne rezultaty. Choć tak jak pisałam nic nie zastąpi oczyszczania manualnego u kosmetyczki :) Na pewno kupię jej koleje opakowanie :)

26 komentarzy:

  1. Fajna. Ciekawe, czy u mnie by się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie takie maski się nie sprawdzają Ale może z tą byłoby inaczej 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Z reguły maseczki tego typu średnio działają, ale wierzę w to że ta jest inna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę że trudno porównywać maseczkę drogeryjną do kosmetyczki, niemniej jednak chętnie ją wypróbuję jak znajdę gdzieś na sklepowej półce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie, ale mimo ze to drogeryjna maseczka wiele osob spodziewa się cudów

      Usuń
  5. Przydałaby mi się. Ostatnio mam straszne problemy z cerą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym się nie zdecydowała na oczyszczanie u kosmetyczki. Zdecydowanie wolę dbać sama o swoją cerę. Taka maska mogłaby mi się przydać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa maseczka :) mam taką, tylko chińską, muszę powiedzieć, że gdy ściągam ją z twarzy to łezka w oku mi się kręci :D
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze wiedzieć, że daje efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki, kupię. wcześniej chodziła mi po głowie pilaten

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś jak Pilaten, nie wiedziałam że firma wypuściła taką maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A myślałam nad nią ostatnio w Hebe ;) ale zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia, a na maseczkę chętnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oo muszę ja sama wypróbować :)
    Poklikasz ww linki w nowym poście bede wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę wypróbować :) chociaż Pilaten mnie nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Może i ja się skuszę na taką maseczkę ? Ale przyznam, że oczyszczanie twarzy u kosmetyki bardziej mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz ją widzę, teraz wychodzi tyle nowości, że ciężko nadążyć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się interesująco. Ciekawa jestem, czy u mnie by się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet jeszcze jej nie widziałam, ale moja skóra nie lubi się z tego typu maskami :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja gdzieś ją widziałam, ale nie stosowałam. Ogólnie fajna sprawa i grunt że się sprawdza. No i wiadomo, że to nie to samo co u kosmetyczki i żadna maseczka czy plastry nie dadzą takiego efektu, ale jest to dobra inicjatywa na spa w domu! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna maska do oczyszczania cery w domowym zaciszu. Próbowałam i byłam zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.