sobota, 11 sierpnia 2018

BAŃKA - SIRI PETTERSEN




Dzisiaj chciałam Wam zrecenzować książkę BAŃKA Wydawnictwa Rebis.

OPIS: Sięgnij po magiczną kulę – przygoda jest na wyciągnięcie ręki!

Brawurowa i cudowna książka! Wyjątkowe połączenie magii i rzeczywistości.

12-letnia Kine musi wstawać rano, musi chodzić do szkoły i na pływalnię, musi żyć z przezwiskiem Bańka, a na dodatek musi śpiewać w beznadziejnym chórze gwiazdkowym. Musi żyć według durnych reguł, w durnym miasteczku, w durnym świecie.

Ale pewnego dnia zdarza się cud! Znajduje szklaną kulę, która daje jej schronienie przed światem. Bańka zamieszkuje w bańce, która potrafi latać i spełnia życzenia!

Co z tego wyniknie i jak potoczy się historia Kine? O tym właśnie opowiada ta cudownie kąśliwa, dowcipna, ale i bardzo pouczająca książka.

Siri Pettersen (ur. 1971), norweska pisarka, projektantka stron internetowych i ilustratorka. REBIS opublikował jej bestsellerowy cykl fantasy zatytułowany „Krucze pierścienie”, na który składają się tomy: Dziecko Odyna, Zgnilizna i Evna.



MOJA OPINIA: Mimo, że mam ponad 30 lat, a książka skierowana jest do nastolatków to bardzo mnie zainteresowała. Spodziewałam się, że przeczytam pierwszy rozdział i dalej będę się męczyć infantylnością i głupimi opowieściami, ale nie. 

Książka opowiada o dziewczynce KINE, która sądzi, że nikt jej nie lubi, a wszyscy mają lepiej od niej. Niby ma przyjaciółki, rodziców i kota ale ciągle jej się wydaje, że wszyscy mają do niej pretensję, a ona jest fajną dziewczyną zasługującą na coś więcej. Ma ona przeświadczenie, że jest pośmiewiskiem nie tylko w swojej klasie, ale ogólnie. Wydaje jej się, że jej przezwisko Bańka powstało od puszczania bąków w basenie. Było jej z tego powodu bardzo głupio i wstyd. Potem w trakcie kolejnych rozdziałów okaże się, że jej przezwisko powstało jednak z innego powodu. 

KINE chodzi często na cmentarz, żeby nikt jej tam nie znalazł i żeby być sama, z daleka od szkoły i rodziców. Pewnego dnia znajduje na cmentarzu bańkę czyli szklaną kulę, którą wygrzebuje z ziemi. W tej kuli jest brzydka lalka. Z czasem kula się powiększa i umożliwia naszej bohaterce wchodzenie i wychodzenie z jej wnętrza. Będąc w środku kula spełnia jej wszystkie życzenia, jednak Kine musi bardzo precyzyjnie je określać, żeby dostać to czego chce. 

Pewnego dnia wejście do kuli się kurczy i musi podjąć ostateczną decyzję czy zostaje w kuli na zawsze czy z niej wychodzi. Oczywiście Kine zostaje w kuli bo bardzo jej się tam podoba. Rodzice próbują ją z niej uwolnić, wzywają policję i straż pożarną ale żadna siła nie jest w stanie naruszyć kuli.   Kine mieszka w kuli i ma wszystko czego tylko pragnie, niestety w kuli może mieszkać sama, nie jest możliwe, żeby ktokolwiek lub cokolwiek żywe weszło do niej dodatkowo. 

Pewnego dnia nasza bohaterka zaczyna czuć się samotna, kula ją nieco odizolowała od wszystkich. Nikt do niej nie pisze SMS-ów i nie odwiedza jej. Z czasem okazuje się, że tęskni za zwyczajnym życiem, które było przed pojawieniem się kuli. Czy jej się to uda? Czy znajdzie się sposób na ucieczkę? Tego Wam nie zdradzę. 

Książka jest bardzo ciekawa i wciągnęła mnie na tyle, że pochłonęłam ją jednego dnia. Akcja dzieje się szybko, napotykamy coraz to nowe wątki - aż nie można się doczekać co będzie dalej. 

Polecam serdecznie !

9 komentarzy:

  1. Bardzo fajna recenzja książki! ❤
    Zaciekawilas mnie, może też nie jestem nastolatką ale może mi się spodobać. Pozdrawiam ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby nie mój ulubiony gatunek, ale już zdarzyłam się przekonać, że nigdy nie wiadomo co nam się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno już nie czytałam książek w tym typie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro nawet Ciebie wciągnęła to mnie pewnie też by pochłonęła.

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze mnie też ta bajka na pewno by zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiła mnie ta książka :) Nie jest to mój ulubiony gatunek książek, ale sięgnę po nią z wielka chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To może być rzeczywiście dobra książka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam podobnej fabułą książki już dawno w rękach ale proszę.. tu mnie zaciekawiłaś jej treścią. Taka bajka to dobra odskocznia od codzienności. Poszukam wersji elektronicznej

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.