poniedziałek, 28 stycznia 2019

PROJEKT DENKO STYCZEŃ 2019

Wyjątkowo śmieci z projektu denko wysypują mi się w ostatnie dni z pudełka. Nie dlatego, że jest ich jakoś dużo, ale trzymam też puste pudełka po innych produktach, które jeszcze używam i wszystko się piętrzy. Po co ja to trzymam, nie wiem.


1 i 2 ISANA żel pod prysznic Japanese Harmony o zapachu kwiatu wiśni i jaśminu i Aroma Dusche mit Blutorange. Ten drugi o zapachu czerwonej pomarańczy i mięty podobał mi się bardziej. Żele ISANA kupuję bo są tanie i mają różne ciekawe zapachy. 

3. Dressdner Essenz Bądź szczęśliwy - nasze ulubione żele do kąpieli dla dzieci - dają ogromną pianę, mają dobre składy i świetne zapachy. 

4. Curatio peeling do twarzy - raczej łagodny, korundowy, fajnie się sprawdzał pod prysznicem - używałam go raz na kilka dni do oczyszczenia twarzy. Przyjemny, niebyt mocno zdzierający, bezzapachowy. 




5. Rabka SPA żel dermatologiczny - konsystencja żelowa gęsta dość szybko się wchłaniał i działał ok - nawilżał i w sumie tyle. Lubiłam go, ale był takim "zwyklaczkiem" bez zapachu i fajerwerków. raczej taki leczniczy niż dający jakieś super wrażenia.

6. Natura Receptura - hydrolat z neroli kwiat pomarańczy - bardzo dobry, Pięknie pachniał i przecierałam nim codziennie swoją cerę. To produkty warte ponownego zakupu. 

7. Antyperspirant w żelu Old Spice Whitewater - kupiłam mężowi bo bardzo lubię zapachy Old Spice i nie chciał go początkowo używać. Kiedy jednak zaczął to tak zużył i stwierdził dziś, że to jeden z lepszych żeli. 

8. Świeca IKEA w puszce o kształcie jabłka - piękny zapach lekko cynamonowy - faktycznie pachniała mocno w przeciwieństwie do większości świec IKEA.  Niestety nie wypaliła się do końca ładnie. Musiałam wyskrobać 1/3 świecy i przetopić w kominku i tak zużyłam reszte.



9. Tołpa estetic trądzik, zestaw, który recenzowałam w poście 

10. GLYNT  bowing spray - lakier do włosów miniaturka, który nie wyróżniał się niczym szczególnym.

11. Botanicum ziołowy olejek do ciała - męczyłam bo miał psikacz, a ja nie lubię psikaczy tego typu. Więc wymieniłam psikacz na pompkę z innego kosmetyku i w ten sposób szybko go zużyłam. Bardzo fajny produkt o super nawilżającym działaniu i odżywieniu. Idealny do suchej skóry na ciele. 

12. Bell hypoalergenic fluid matujący w kolorze 01, recenzowałam go w poście 
BELL HYPOALLERGENIC - MAT & SOFT MAKE-UP HYPOALERGICZNY FLUID MATUJĄCY


13. Płatki Isana moje ulubione w zielonym opakowaniu i płatki rituals - cienkie i takie trochę inne niż większość. Próbki CeraVe o których za wiele nie pamiętam, ale chętnie bliżej poznałabym markę. Ostatni to olejek Creamy w próbce - bardzo ciekawy kosmetyk i mam nawet pełnowymiarowy. 


14. Pasta zielona elmex ostatnio moja ulubiona ze względu na przyjemny smak i pozytywne działanie. Jakoś po prostu polubiłam tę wersję i na pewno kupię ponownie. 

15. Gąbka Konjac z aliexpress - niezbyt dobrze wykonana - twarda i początkowo wydawała mi się kiepska. Okazała się mimo wszystko lepsza niż ta z sephory.

16. Kompozycja zapachowa sunday Mango, próbka Si, serum do końcówek Institut esthederm, próbka academie extra rich cream - bardzo gęsty krem, który mocno nawilżał - chętnie kupię w przyszłości. Bioderma hydrobio soin hydratant - też próbka mocno nawilżającego kremu, ale mniej mnie on zachwycił. Erborian blanc de creme - to zdecydowanie najbardziej ciekawa próbka - świetna konsystencja przyjemne działanie na twarzy - muszę go kiedyś kupić. 

17. Maseczka Origins out of trouble kolejna maska która bardzo mi odpowiadała niestety te małe pojemności szybko się kończą. 

18. Maska Mediheal maska żelowa A.C. Defense - maski mediheal bardzo lubię - to jedne z najlepszych - super nawilżają nie kleją się bardzo.


19. Maska Sephora Mud mask - niestety więcej nie kupię - nie zdzierżę tego zapachu popiołu. Poza tym drobnym faktem maska jest naprawdę spoko, choć nie ukrywam, że wolę czarną maskę Origins. Maskę z sephora recenzowałam w poście 
SEPHORA - BŁOTNA MASECZKA OCZYSZCZAJĄCO-MATUJĄCA CYNK I MIEDŹ

20. Krem olivenol & Vitamine - lubiłam ten krem - bardzo dziwna konsystencja sucho śliska - piękny zapach i błyskawiczne nakładanie oraz wnikanie w skórę. Fajny pod makijaż i dobrze nawilżający. Ten specyficzny krem podobał mi się zwłaszcza do aplikacji na szyję - nie rolował się - nie tłuścił i nie kleił się - bardzo przyjemny produkt. 

21. Shiseido Bio Performance glow eye treatment - próbka, którą kupiłam na allegro 3 ml niby to mało ale jak na krem pod oczy to już coś można wywnioskować. Krem zostawia na skórze poświatę typu rose gold. Opis wg sephory to "Odbudowuje i regeneruje system naczyń krwionośnych w skórze". W żaden sposób nie umiem się do tego odnieść. Krem był przyjemny ani ciężki, ani lekki. Po aplikacji od razu czuć miejscowe nawilżenie skóry. Pozostawia na skórze minimalną śliskość na skórze i w sumie tyle. 

22. Revlon Colorstay - w kolorze Buff do cery mieszanej - mój ulubieniec od kilkunastu lat. Ciągle go używam od czasu do czasu mimo posiadania też innych podkładów. 


Mieliście coś ? Coś Was zainteresowało  ?




19 komentarzy:

  1. Mam te żele z Isany w zapasach :D Sporo zużyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię ten peeling z Curatio , muszę się pośpieszyć ze zużywaniem go bo już dawno czas a zostało mi go z pół tubki

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem olivenol & Vitamine również miałam u siebie i dokładnie tak jak u Ciebie zachwycił mnie jego zapach. Polecam jak, ktoś jeszcze nie miał okazji po niego sięgnąć to warto. Serdecznie kochana zapraszam do siebie na modnenewsy.pl, może coś dla Ciebie wpadnie w oko. Pozdrawiam kochana;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne denko! Maska Sephora Mud mask bardzo mnie ciekawi, ale zapach popiołu nie brzmi kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świeca w kształcie jabłka wygląda super, szkoda że gorzej się wypalała :P Żel Isany miętowy i maska Sephory jeszcze przede mną - czekają w zapasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się świeca wygląda genialnie. Mnie jeszcze widzę wiele czeka, ale myślę że to właśnie maska zostanie jako pierwsza prze zemnie przetestowana:) Pozdrawiam kochana świetny wpis

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja akurat hydrolat neroli bardzo lubię :), a z Isany, czekam już na nowe zapachy :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie mi przypomniałaś, że u mnie też już się sporo uzbierało. A mam zamiar robić denka teraz co miesiąc. Zobaczymy jak mi wyjdzie.
    Niektóre produkty z twojego denka znam z wcześniejszych ich recenzji na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi ten żel dermatologiczny Rabki nieraz uratował skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Płatki z Isany zużywam notorycznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię oglądać denka na innych blogach. Mam możliwość przejrzenia produktów, których używają inni, przeczytania opinii o nich i podjęcia ewentualnej decyzji o zakupie ( a lista rośnie i rośnie ).
    Chętnie poznałabym peeling Curatio :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podkład Revlon bardzo dobrze znam i lubię tak samo jak żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubiłam tą Sephorową maskę, ale Rapan ją wyparła :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne denko, niestety małe przyjemności zawsze szybko się kończą ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo się cieszymy, że nasze serum Young Cacay z 10% witaminy C przypadło Pani do gustu! Ściskamy! ❤

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.