czwartek, 24 maja 2018

L'biotica Biovax - maska JAŚMIN INDYJSKI & MLEKO KOKOSOWE oraz JAPOŃSKA WIŚNIA I MLEKO MIGDAŁOWE


Dziś chciałam Wam pokazać produkty, które testowałam jesienią, traf chciał, że ciągle o nich zapominałam. Wiecie jak to czasem jest zdjęcia są gdzieś na karcie i tak człowiek zapomina.

Produktów nie mam już od paru miesięcy bo podzieliłam się z mamą. Ale do rzeczy.

OPIS: Maska

JAŚMIN INDYJSKI & MLEKO KOKOSOWE Pobudza zmysły zapachem indyjskiego jaśminu połączonego z subtelną nutą kokosu. Zawiera naturalne składniki, które głęboko regenerują włosy, przywracając im witalność i blask.

Jaśmin Indyjski zapewnia głębokie nawilżenie i poprawę elastyczności włosów. Wykazuje silną aktywność przeciwko działaniu szkodliwych czynników zewnętrznych.
Mleko Kokosowe zawarte w nim proteiny, posiadają zdolność naprawiania przerwanych wiązań keratyny, dzięki czemu odbudowują osłabioną i zniszczoną strukturę włosa.


JAPOŃSKA WIŚNIA & MLEKO MIGDAŁOWE Zawiera naturalne składniki, które głęboko odżywiają włosy, przywracają im sprężystość i blask.

Wiśnia Japońska zapewnia włosom optymalne nawilżenie, sprawia, że stają się miękkie i zregenerowane. Wysoka zawartość witamin sprawia, że włosy stają się idealnie gładkie i lśniące bez efektu obciążenia.
Mleko Migdałowe zawarte w nim proteiny chronią włosy przed uszkodzeniami powstałymi w wyniku działania czynników zewnętrznych, wygładzają włosy i kondycjonują je, zwiększając ich elastyczność i redukują ryzyko łamania.


MOJA OPINIA: Jak widzicie zdjęcia z jesiennym  liściem tu i tam - trochę miesięcy zeszło zanim zabrałam się do recenzji, ale dzięki temu mogę w 100% napisać że maski spełniły moje oczekiwania. 

Maski BIOVAX stosuję regularnie od kilku lat, moje włosy są rozjaśniane, cienkie i delikatne z natury. produkty te miały bardzo ładne zapachy, które przez jakiś czas utrzymywały się na włosach. Maska czerwona była bardzo gęsta i miała mini kuleczki odżywcze wewnątrz. Nie obciążała moich włosów, zmywała się bez problemu, szybko i sprawnie. Włosy po wysuszeniu stawały się mięciutkie i lejące się, bardzo lubię ten efekt. Rozczesywanie ich zajmowało mi mniej czasu niż zwykle, a są dość długie bo za połowę pleców. 

Maska jaśminowa miała bardziej orientalny zapach i sprawdziła się u mnie równie dobrze. Po prostu są to dobrej jakości produkty, a używane zgodnie z zaleceniami producenta - wraz z czepkiem dają nam świetny efekt na włosach. Ja szczerze mówiąc lubię odmianę i dlatego poleciłabym obie maski, mają nieco różne zapachy i wygląd ale działają bardzo dobrze. Aplikacja jest przyjemna dla zmysłów a efekt po spłukaniu dla mnie przypomina mi włosy prosto od fryzjera.

Polecam serdecznie:) 

18 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego kosmetyku tej marki, chyba muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie na pewno te maski sprawdziłyby się równie bobrze, chętnie je poznam

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowania to moją prześliczne :) Dawniej używałam maseczek L'biotica, lecz ostatnio o nich zapomniałam. Będę musiała się rozglądnąć w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mleko migdałowe mnie bardziej przekonuje ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Tych dwóch wersji jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale ogólnie maski Biovax bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię maski Biovax, a te wyglądają do tego naprawdę ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z mlekiem kokosowym u mnie by sie na pewno nie sprawdzila. Moje wlosy nie lubia kokosa w zadnej postaci

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomarańczowa wersja mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Obie maski bardzo mnie kuszą, uwielbiam maski Biovax :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na Biovaxy raczej się już nie skuszę. Choć mają piękne opakowania i zapachy, to jednak nie dla mnie. Zaraziłam się do szamponu z tej nowej serii. Przesuszył mi włosy i to po jednym myciu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkty tej marki są już niemal kultowe, ale jeszcze niczego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam, że maski są niezłe, ale na przykład szampony się w ogóle u mnie nie sprawdziły:/

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie mleko migdałowe by mi się przydało.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam spory zapas masek, ale chętnie kiedyś wypróbuję tą z wiśnią.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tych masek, jestem ciekawa jakby sprawdziły się u mnie :)

    Zapraszam do mnie www.makijazagi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bardzo lubię ich produkty do włosów w szczególności serie Diamont czy jakoś tak się nazywała :D może nawet te wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Same ich opakowania kuszą, chętnie je kiedyś przetestuję na sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś nałogowo sięgałam po ich produkty, ale chyba przesadziłam i już mnie nie korcą :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.