piątek, 6 lipca 2018

EFEKTIMA - SUNTASTIC balsam brązujący




Kochani dziś przychodzę z balsamem brązującym marki EFEKTIMA.

OPIS: Jeśli marzysz o opaleniźnie: bezpiecznej, o naturalnym odcieniu, bez smug i przebarwień, Wtedy kiedy tego potrzebujesz, To oznacza że ten balsam jest idealny dla Ciebie! Z dbałości o kondycję i piękny koloryt Twojej skóry, opracowaliśmy inteligentny balsam brązujący. Zastosowany naturalny składnik roślinny, nada Twojej skórze kolor słonecznej opalenizny, natomiast kompozycja cenionych w preparatach brązujących składników aktywnych zadba o jej kondycję. Od teraz bez sztucznych barwników i bez obaw o swoją skórę możesz uzyskać piękny, naturalny kolor opalenizny, wtedy kiedy tego potrzebujesz! Przekonaj się na własnej skórze, że SUNTASTIC to preparat komfortowy w zastosowaniu, który z łatwością się rozprowadza, pozostawiając na skórze przyjemny zapach. Idealny jako preparat brązujący oraz utrwalający kolor po kąpielach słonecznych.




MOJA OPINIA: Balsam przychodzi do nas w opakowaniu z wygodną pompką, pozwala to na łatwe dozowanie produktu i wydajność. Lubię takie higieniczne rozwiązania. Jest to w moim odczuciu raczej balsam nawilżający, a mniej brązujący. Faktycznie wszystkie składniki opisane na etykiecie znajdują się w składzie produktu. Konsystencja dość gęsta o lekko żółtym zabarwieniu.

Efekt brązowienia skóry jest bardzo delikatny, wręcz niezauważalny. Po jednej aplikacji na mojej bladej skórze efekt jest naprawdę minimalny, nie widoczny niestety na zdjęciach. Można dokładać produkt zwiększając stopień brązowienia skóry. Zapach balsamu jest prześliczny, świeży. Niestety z czasem zamienia się on w typowo samoopalaczową woń. Osobiście wolę produkty, które dają większą opaleniznę, nawet kosztem mniejszego nawilżenia skóry. Nie pozostawia smug. Na pewno jest to produkt dla tych, którzy boją się samoopalaczy i chcą zacząć z produktem bardzo subtelnie działającym. Dla mnie niestety efekt jest zbyt słaby. 

Znacie ten produkt ?

25 komentarzy:

  1. Ja nie używam takich balsamów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego produktu. Szczerze mówiąc nie przepadam za kosmetykami brązującymi. Wyjątkiem jest balsam marki Mokosh, który uwielbiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie stosuję tego typu produktów. Przy naturalnie ciemniejszej karnacji nie widzę sensu, a działania tego z pewnością bym nawet nie dostrzegła :P

    OdpowiedzUsuń
  4. efekt minimalny za pierwszym razem, taki, który można stopniować to też zaleta, przynajmniej nie ma plam, też mam bardzo jasną skórę.

    OdpowiedzUsuń
  5. U bladziochów mógłby się sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to mam tylko ręce opalone a nogi białe - więc to może być niezłe rozwiązanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, ale może kupię jak wykończę moje balsamy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie pamiętam kiedy ostatnio używałam balsamu brązującego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam go. Stosuję produkty Kolastyny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ale raczej po takie produkty nie sięgam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli sięgam po produkty brazujace to liczę na mocny widoczny efekt :) więc po ten chyba nie sięgne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że produkt nie spełnił Twoich oczekiwań...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam balsamu brązującego, bo obawiam się, że zostawi smugi. Tego więc zapewne też nie wypróbuję. :D

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Naturalny odcień opalenizny to coś dla mnie, zobaczymy jak sprawdzi się to małe cudeńko.
    Pozdrawiam,
    Samodiwa

    https://samodiwa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale nie używam balsamów brązujących.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi akurat nie potrzebny ale mam jeden na ten typ po wakacjach bede używać żeby utrzymać opalenizne

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym w sumie wypróbować nigdy nie używałam takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Powinnam wypróbować tego typu produkt bo ręce mam opalone a nogi jak mumia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    https://desa17.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam :) ale bardzo lubię takie balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne produkty, musiałabym je przetestować... Zapraszam na głosowanie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. oo fajny produkt :) z chęcią bym przetestowała, bardzo ładne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używam tego typu kosmetyków ale z pewnością post bd pomocny dla innych:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy produkt :) nie znam tego kosmetyku, ale chętnie bym go wypróbowała :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie nawet delitakny efekt będzie widoczny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.