środa, 23 stycznia 2019

LUMENE matte Foundation - podkład matujący


Produkty Lumene chodziły za mną już od dłuższego czasu. Ostatecznie zdecydowałam się na LUMENE matte Foundation. Jak wiecie podkłady kocham i ciągle mi ich mało, używam je regularnie dzień w dzień.

OPIS: Lumene Matt Control Oil Free Foundation Podkład matujący z efektem pełnego krycia 0 Light. Pojemność 30 ml. Termin ważności 24 miesiące od otwarcia.

Podkład matujący o właściwościach kryjących. Zawarty w składzie ekstrakt z maliny moroszki rozjaśnia i chroni skórę. Posiada beztłuszczową formułę, która w połączeniu z faktorami matującymi oraz pudrowymi pigmentami, zapewnia długotrwały efekt. Fluid zakryje wszelkie niedoskonałości nie tworząc przy tym efektu maski. Doskonale przylega do skóry, wyrównuje koloryt poszarzałej cerze oraz przywraca jej naturalny blask. Polecany dla cery tłustej i mieszanej. Perfekcyjnie sprawdzi się na co dzień. Nie tworzy smug i plam. Podkład dostępny jest w 6 odcieniach. Zapewnia efekt pełnego krycia.



MOJA OPINIA: Podkład przede wszystkim ma bardzo fajny kolor dla takich białych twarzy jak moja. Kolor 0 jest bardzo jasnym beżem, coś pomiędzy żółtymi a różowymi tonami - to jaki neutralny piękny odcień - ciężko taki znaleźć. Podobny kolor miała Missha jednak tantem miał bardziej trupi odcień, tutaj ten kolor jest przepiękny. Podkład ma lekką płynną konsystencję ale jest dobrze napigmentowany. Mała ilość już ładnie kryje skórę. Dzięki temu nie musimy aplikować kilku warstw bo już jedna daje to czego oczekuję. 

Krycie jest doskonałe wszelkie ślady trądziku itd pięknie jest to niwelowane. Podkład wydaje się z opisu ciężki, ale dla mnie taki nie jest. Pięknie trzyma się na skórze nie podkreśla porów, nie spływa. Wykończenie jakie zostawia jest zdrowe, lekko pudrowe bez tłustości czy lepkości. To taka beztłuszczowa formuła. Nie podkreśla suchych skórek. Po zmyciu buzia nie jest ściągnięta. Moim zdaniem ma zdecydowanie piękniejsze wykończenie niż mój ulubieniec Revlon Colorstay. Testowałam go tak do 6-8 godzin i tyle wytrzymuje spokojnie. Zimą sprawdza się świetnie. Ciekawa jestem jak to będzie latem, ale póki co to jeden z moich ulubionych podkładów !

Znacie ?

Poniżej zdjęcie po lewej przed po prawej po aplikacji.  



20 komentarzy:

  1. Widać, że podkład jest całkiem dobry.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten podkład, porównywałam go z Estee Lauder Double Wear Light i nawet trafił do moich ulubieńców roku! Świetne wykończenie, kolor, krycie i to, jak wygląda na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie wygląda na skórze i ciekawa jestem jak by się sprawdził u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że podkład ma też te jaśniejsze odcienie. Chętnie go kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również polecam mam i używam tego podkładu, świetnie kryje. Jeżeli ktoś nie miał możliwości go wypróbować polecam, myślę że będzie tak jak ja ogromnie zachwycony. Świetny wpis, pozdrawiam i gorąco zapraszam do siebie.
    Klaudia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety pierwszy raz słyszę o tym podkładzie i przyznam jestem zaskoczona. Z ogromną przyjemnością przetestuję. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie może, coś wpadnie dla Ciebie w oko;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo ładnie, choć mnie nic nie przekona do podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. znam ten podkład tylko z blogów, na twarzy wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na niego ochotę od dawna, ale jak już zdenkuję 123 Bourjouis :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam okazji go przetestować...

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie Panie które są zainteresowane podkładem lumene matte zapraszamy do skorzystania z 10% kodu rabatowego obejmującego cały asortyment. Kod rabatowy dla Was to madziakowo. Kod jest ważny do 31.01.2019 Zapraszamy na wizazsklep.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Spotkałam już wiele pozytywnych opinii o nim...

    OdpowiedzUsuń
  13. Podkład wygląda świetnie! Koniecznie muszę lepiej się z nim zapoznać! ;) Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o tym podkładzie i muszę go koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglada na skorze bardzo naturalnie. Mysle, ze u mnie tez moglby sie sprawdzic, od jakiegos czasu chodzi mi po glowie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojjeju, wygląda naprawdę naturalnie! Jak kiedyś jakiś będę potrzebować to sięgnę po niego :)
    Pozdrawiam, Weronika S.
    pasjeweroniki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba mi się efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.