środa, 10 kwietnia 2019

Love Beauty and Planet - marka less waste



Dziś chciałam Wam pokazać nowa markę Love Beauty and Planet Linia Love Beauty and Planet z wodą kokosową i kwiatem mimozy

OPIS: Kosmetyki te nie zawierają sztucznych barwników. Stworzono je na bazie składników pochodzenia naturalnego. Pochodzą one ze sprawdzonych źródeł i miejsc, gdzie wytwarzane są w setkach małych gospodarstw. Dodane do nich masło muru muru pochodzi z Amazonii, organiczny olej kokosowy i woda kokosowa – z Filipin, masło Shea – z Ghany i Burkina Faso, a rozmaryn – z rejonu Morza Śródziemne-go. Kosmetyki zawdzięczają swoje piękne zapachy olejkom eterycznym najwyższej jakości. Składniki pochodzenia naturalnego i kompozycje zapachowe wytwarzane są z poszanowaniem zasad zrównoważonego rozwoju i środowiska, po to by wspomagać lokalny ekosystem i miejscowych producentów. Dostawcą składników zapachowych do kosmetyków Love Beauty and Planet jest szwajcarski dom zapachowy Givaudan.

Posiadają one certyfikat niezależnej Europejskiej Unii Wegetariańskiej (EVU). Symbol V-Label gwarantuje, że kosmetyk nie zawiera składników odzwierzęcych i został sprawdzony pod kątem obecności substancji pochodzenia zwierzęcego na każdym etapie produkcji. Butelki i słoiki kosmetyków Love Beauty and Planet wytwarzane są w 100% z plastiku pochodzącego z odzysku (PCR). Co więcej, butelki kosmetyków zyskują drugie życie, bo nadają się do powtórnego przetworzenia, a specjalna technologia pozwala na łatwe usunięcie z nich etykiety


Woda kokosowa w kosmetykach jest pozyskiwana z Filipin działa niczym nawilżający eliksir. Dodaje włosom energii i sprężystości. Zwiększa ich objętość oraz za sprawą zawartych w wodzie kokosowej składników mineralnych i witamin, korzystnie wpływa na kondycję włosów. Na skórze woda kokosowa pozostawia uczucie odświeżenia, wygładzenia i nawilżenia. Dodatkiem do kosmetyków z tej linii Love Beauty and Planet jest absolut pozyskiwany z płatków mimozy. Wytwarzany jest w Maroku. Absolut mimozy niesie ze sobą zieloną nutę zapachową, porównywaną często z aromatem indyjskiego jaśminu o cynamonowo-miodowych akcentach i delikatnie wyczuwalnej woni malinowo-porzeczkowej. Taki aromat to prawdziwa rozkosz dla włosów i skóry.


Szampon Love Beauty and Planet Volume and Bounty idealnie nadaje się do włosów cienkich, pozbawionych objętości i z tendencją do opadania. Skutecznie i delikatnie oczyszcza włosy. Woda kokosowa dodaje im objętości, pozwala na dłużej zachować idealny kształt fryzury i sprawia, że jest ona lekka oraz pełna objętości przez długie godziny. Wyciąg z płatków mimozy zapewnia włosom świeży zapach.

Odżywka do włosów Love Beauty and Planet Volume and Bounty została stworzona z myślą o włosach cienkich, pozbawionych objętości i z tendencją do opadania. Dzięki niej włosy są mocniejsze, bardziej sprężyste oraz pełne energii. Nadaje fryzurze lekkości i idealnego kształtu. Świeży zielony zapach mimozy długo utrzymuje się na włosach.

Suchy szampon Love Beauty and Planet Volume and Bounty pomaga szybko odświeżyć włosy bez użycia wody. Wystarczy podzielić je na partie, spryskać u nasady suchym szamponem i wyczesać resztki kosmetyku grzebieniem. Włosy są odświeżone i uniesione u na-sady. Suchy szampon otula włosy zapachem soczystych cytrusów i kamelii, które wzmacniają efekt świeżości.

Balsam do ciała Love Beauty and Planet Lucious Hydration pozostawia skórę odświeżoną i nawilżoną. Woda kokosowa działa jak za-strzyk wody dla przesuszonej skóry. Staje się ona przyjemna w dotyku, wygładzona i odświeżona delikatnym zapachem mimozy.




MOJA OPINIA: Zacznę od suchego szamponu, który używa głównie mój mąż, powiem szczerze, że ja raczej rzadko sięgam ale też mi się zdarza. Szampon przede wszystkim obłędnie pachnie  ten zapach jest świeży przepiękny. Zaaplikowany na włosy daje małą ilość białego proszku, dla mnie to jest plus bo nie obciąża skóry głowy i pozwala jej oddychać. W przeszłości zdarzyło mi się wiele razy, że szampony suche właśnie były tak mocno proszkujące włosy, że potem swędziła mnie skóra głowy. Tutaj mamy ilość minimalną mimo tego wystarczającą na odświeżenie włosów. Jest to bardzo dobrej jakości produkt, nie bieli też tak włosów. 

Teraz przejdę do balsamu nawilżającego - ma on bardzo lekką formułę i natychmiast wchłania się w skórę. Nie doświadczymy tu uczucia lepkości czy tłustości - to formuła idealna żeby posmarować się i od razu ubrać. Pompka dozująca jest tutaj bardzo dobrym rozwiązaniem bo w sposób higieniczny stopniowo zużywamy produkt widząc też przez opakowanie ile nam go zostało. Skład bez parafiny także może wielu z Was zainteresować. Natomiast nie oszukujmy się, ale najbardziej spektakularny jest zapach - kokosowe nuty podbijają tutaj moje serce. 

Jak to mówią są różne wersje zapachowe kokosa - te bardziej sztuczne i te, które przypominają nam bezludną wyspę i świeżo otwarty kokos. Te drugie są właśnie w tej serii. Zapachy są obłędne i powodują u mnie nagłą ochotę na schrupanie kokosanek.

Szampon i odżywkę zostawiam na koniec bo to kosmetyki skierowane idealnie do moich włosów - cienkich i pozbawionych objętości. Tutaj też mogłabym się rozpływać nad zapachami, które są boksie, ale ileż można. Parę razy zdarzyło się, że dzieci były w łazience kiedy akurat myłam głowę i ich komentarze "ale pachnie" chyba mówią same za siebie ;) 

Szampon ma lejącą się żelową konsystencję bez perłowej poświaty. Myje bardzo dobrze nie obciążając moich włosów. Nie podrażnił także mojej skóry głowy. produkt dobrze się pieni i pozostawia włosy oczyszczone dokładnie ale nie takie skrzypiące i wysuszone. Czasem szampony przesadnie oczyszczają włosy co też mi nie służy. Wolę taki bardziej delikatny szampon dobrze oczyszczający ale zostawiający włosy w dobrym stanie. Ten właśnie taki jest. 

Zawsze stosuję też odżywkę - gęsta kremowa konsystencja ładnie otulająca włosy. Po spłukaniu włosy ładnie się rozczesują i są przyjemnie wygładzone. Przy regularnym stosowaniu włosy są lekkie i podatne na układanie, na pewno nie są przeciążone. Szampon i odżywka mają korki działające na klik - jedno naciśnięcie palca i otwiera nam się dozujący otwór. Całkiem fajny pomysł i praktyczny w codziennym użytkowaniu.

Do włosów takich jak moje czyli cienkich, długich rozjaśnianych ten duet sprawdza się bardzo dobrze. 

Krótko mówiąc polubiłam te kosmetyki, warto na nie zwrócić uwagę :)

9 komentarzy:

  1. Widziałam te produkty w Rossmannie, może się na nie skuszę za jakiś czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nam cienkie włosy, więc jestem zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Często ostatnio trafiam na ich produkty, chyba nawet mam jeden z jakiejś gazety :)

    OdpowiedzUsuń
  5. te kosmetyki są świetne a moim nr 1 jest balsam do ciała, uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
  6. Z płatków mimozy - bardzo jestem ciekawa tych kosmetyków. 😁

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawią mnie te kosmetyki i myślę, że jak troche odkopię się z zapasów to po nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.