środa, 11 lipca 2018

MUSTELA Bebe Enfant mleczko przeciwsłoneczne SPF50+




Dzisiaj chciałam Wam pokazać produkt z Mustela, który zabraliśmy na nasze wakacje.

OPIS: Mleczko przeciwsłoneczne SPF 50+, opracowane w efekcie ważnych odkryć dokonanych w dziedzinie reakcji skóry dziecka na promieniowanie słoneczne, przeznaczone jest specjalnie do ochrony przeciwsłonecznej wrażliwej skóry dzieci i niemowląt już od pierwszej ekspozycji na słońce*:
Nowy system filtrów organiczno-mineralnych zapewnia bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem UVB (faktor SPF 50+), a także UVA, dostosowaną do potrzeb delikatnej skóry niemowląt i dzieci.
Zapewnia wzmożoną ochronę komórek pozwalającą zachować naturalne mechanizmy obronne skóry i zapobiegać uszkodzeniom na poziomie komórkowym dzięki połączonemu działaniu chronionego patentem kompleksu roślinnego na bazie awokado oraz witaminy E o działaniu przeciwutleniającym.
Olejek z awokado wzmacnia barierę skórną i ogranicza odwadnianie się skóry.


MOJA OPINIA: Mleczko jest przede wszystkim bardzo lekkie, trzeba uważać przy wyciskaniu go z opakowania żeby nie wycisnąć za dużej porcji. Chociaż fajnym rozwiązaniem jest niewielka dziurka w opakowaniu, dzięki której można dozować produkt. Kiedy ja używałam go pierwszy raz to hojnie nacisnęłam na opakowanie i jak się domyślacie uzyskana porcja była spora. 

Co mi się podoba najbardziej to fakt, że mleczko nie bieli skóry i nie pozostawia tępego matowego, ani tłustego filmu. Skóra wygląda na bardzo ładnie nawilżoną i zdrowo odżywioną. Zapach jest bardzo delikatny praktycznie niewyczuwalny. Jestem bardzo miło zaskoczona tym produktem, smarowałam nim dzieci i ochroniło je ono przed słońcem bardzo skutecznie. Zawsze wybieram ochronę 50+ bo dzieci są małe i należy chronić ich młodą skórę. 

Na pewno za rok będę ponownie go szukać na sklepowej półce. Do tej pory wypróbowałam już wiele produktów tego typu, to mleczko jest jak na razie najlepsze z nich wszystkich głównie za sprawą łatwości w użytkowaniu. 

Znacie ten produkt ?

16 komentarzy:

  1. Ja preferuje lżejszą formę Mustelli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry krem z filtrem to podstawa mojej wakacyjnej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go, ale fajnie, że jest dobry produkt z tak wysokim filtrem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziała go wcześniej ale wygląda ciekawie i filtr spory. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ja używam z apteki na słonce dla córeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie korzystam z produktów tej marki, ale wysokie filtry to u mnie podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo dobrego o nim słyszałam. Na pewno kupię go za rok dla dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki bezproblemowy filtr zawsze mile widziany.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mustela towarzyszyła mi w ciąży i zaraz po ogarniałam nią mojego noworodka, potem zapomniałam, a to przecież dobre kosmetyki! Mleczko nigdy nie rzuciło mi się w oczy w aptece, ale dobrze wiedzieć, że daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja sama czasami sięgam po produkty które są przeznaczone dla dzieci nawet jeżeli chodzi o ochronę przeciwsłoneczną na ten moment mam tego typu produkty ale zupełnie innej firmy zabieram na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydają się być idealne dla dzieciaczków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie miałam styczności z produktami mustela , wiem, że to marka dedykowana dzieciom, ich skóra jest wyjątkowo wrażliwa więc wymaga specjalistycznej ochrony i pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  13. Miewaliśmy ich produkty, bez szału przechodziły, ale ten nie wpadł w nasze ręce :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Tego nie mieliśmy, ostatnio wykończyliśmy krem Lirene do ciała, do buzi znowu Nivea :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.