niedziela, 26 sierpnia 2018

Jak doprać rzeczy z lumpeksu żeby ładnie pachniały ? Surf Hawaiian Dream !




Czy lubicie kiedy Wasze pranie pięknie pachnie ? Ja bardzo lubię i Wy pewnie też. Postanowiłam przetestować surf wykorzystując zakupy lumpeksowe. Jak wiecie kocham tego rodzaju shopping, mogłabym godzinami plądrować lumpeksy. Niestety tego typu zakupy wiążą się też z małym wyzwaniem - jak dobrze uprać rzeczy, żeby ten charakterystyczny zapaszek zniknął.

Dodatkowo postawiłam je wykorzystać także teraz latem. Wakacje kojarzą nam się z pięknymi widokami, relaksem i podróżami. Kiedy jednak wracamy do domu trzeba po prostu wszystko uprać. Nie muszą być to dalekie wycieczki, wystarczy weekend u dziadków. Sami pewnie wiecie ile rzeczy trzeba zapakować dziecku żeby ogarnąć temat.

Uwielbiam kiedy rzeczy pachną ale nie przytłaczają zapachem. Zależy mi na takiej delikatnej świeżej bryzie, kiedy ubranie samo zachęca żeby je włożyć.

Surf Hawaiian Dream daje piękny zapach i co ciekawe występuje w różnych wersjach - proszek, płyn oraz kapsułki. Co najważniejsze można go stosować z powodzeniem zarówno do białych jak i kolorowych tkanin.



Proszek do prania występuje w kilku pojemnościach - jest on bardzo wydajny pozostawiając na ubraniach ładny owocowy zapach. Przyznam się, że proszek lubię używać do prania ręczników, narzut i pościeli. 

Żel do prania jest bardzo skoncentrowany dlatego 1 litr żelu wystarczy aż na 20 prań. Wykorzystano tutaj mikrokapsułki, które utrzymują ulotny zapach. Tutaj również mamy kilka pojemności do wyboru. Zwykle wystarczy wlać jedną nakrętkę na całe pranie ;) Żel zwykle stosuję do codziennych ubrań. 

Ostatnie to kapsułki, czyli bardzo nowoczesne i wygodne rozwiązanie - wystarczy włożyć jedną kapsułkę do pralki i gotowe - nie musimy już nic odmierzać czy sprawdzać. Tutaj również mamy różnej wielkości opakowania. Kapsułek najczęściej używa mój mąż, który ceni sobie szybkość obsługi tego rodzaju środków piorących. 

Wszystkie te wersje dobrze sprawdzają się zarówno do prania rzeczy z lumpeksu jak i odzieży po wszelakich podróżach. Pozostawiają tkaniny odświeżone z przyjemnym owocowym zapachem. 



Znacie te produkty ?



9 komentarzy:

  1. Nie korzystałam jeszcze z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Surfy, właśnie przez zapach często wybieram produkty tej marki

    OdpowiedzUsuń
  3. Mają super szatę graficzną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też bywam w lumpeksach, te produkty do prania idealnie odświeżają ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam ich jeszcze ciekawi mnie zapach muszę przetestować osobiście. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podałaś naprawdę świetny sposób na te ciuchy z sh. Zawsze miałam z tym problem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam kapsułek do prania, ale tych nie miałam. Sporo ich ostatnio na blogach i jak skończą mi sie obecne to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kapsułki tej firmy, w innej wersji zapachowej, kawał czasu temu, ledwie jak się pojawili na rynku. Ale zapach był tak paskudny, że nawet dla męża zapadł w pamięć na tyle, że nikt się nie pomyli na zakupach, żeby po nie znowu sięgnąć :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.