niedziela, 30 czerwca 2019

Projekt denko czerwiec 2019


Nie ma tego dużo, ale cóż, przechodzę do zużyć:

1. Farba Prodigy Loreal 7.31 kolor piękny - jeśli macie blond włosy i chcecie przyciemnić to ten odcień jest super - myślę, że jeszcze go kupię jak obecny kolor mi się wypłucze

2. Nivea antyperspirant - lubiłam go bo fajnie odświeżał i działał dobrze. Trzeba jednak pamiętać o porządnym wstrząśnięciu przed użyciem bo inaczej może nam wylecieć sam talk - ale to dotyczy wszystkich tego typu produktów.

3. Kolejna butelka żelu ISANA Coffee Vanilla - lubię go, ale dwie butelki narazie wystarczą, pora na coś nowego.


4. Suplement colyfine używałam nieregularnie tabletki duże i trudne w połknięciu, jednak udało się zużyć. 

5. Myjący MUS Efektima - tak mnie zauroczył, że w szoku jestem cały czas. Przepiękny zapach, fajna konsystencja musu, nie wiem jak używa się musu z body shop bo jest zachwalany ale ten był fantastyczny. 

6. Płatki pod oczy Efektima użyłam więcej opakowań ale większość już pogubiłam. Bardzo je lubię i mogę polecić.



7. ISANA żel który pachnie bosko i ma piękny czerwony transparenty kolor - wart przetestowania. 

8. ISANA peeling egg white - był dobry - peelingował świetnie jednak zapach mi nie pasował, taki chemiczny, dziwny odpychający. Sprawdził się bardzo dobrze. 

9. Pasta męża do krwawiących dziąseł jest chyba najlepsza. 

10. Body Boom Mango - uwielbiam te peelingi - świetnie spełniają swoją funkcję i pięknie pachną. Szkoda tylko, że cena tak wysoka, jak spotkam w dobrej promocji to kupię ponownie. 



11. Mincer nawilżający tonik do twarzy - świetny produkt - pięknie odświeżał i tonizował, nie miałam mu nic do zarzucenia. No może poza trochę zbyt dużym otworem - ogólnie chętnie bym wróciła do niego gdyby nie fakt, że ta firma już przestała istnieć. 

12. Avene cleance - micelarny płyn - który zmywał świetnie, nie wyróżniał się niczym szczególnym ot po prostu dobrej jakości produkt, który nie podrażniał i spełniał swoją funkcję w 100%. Na pewno wart wypróbowania. 


13. Garść próbek - tego podkładu na pewno nie kupię bo był jak gładź szpachlowa dosłownie. Na uwagę zasługuje maseczka z Haushka oraz erborian krem rozświetlający całkiwm podobny do resibo glow z tym, że resibo jest bardziej srebrny, a erborian lekko różowawy i delikatniejszy. Ja w ogóle mam słabość do kremów rozświetlających także chętnie po takie sięgam. 

Fajne też było to serum z Dr G. lekkie o żelowej przyjemnej konsystencji. To wszystko jeśli chodzi o denko. 

Chciałam Wam też polecić coś w formie podziękowania dla rodziców prezent. Jak wiecie dla rodziny staramy się kupić coś naprawdę wyjątkowego. W zwykłych sklepach prezenty są oklepane, powtarzalne, warto zainwestować w coś niepowtarzalnego, pięknego, cieszącego oko. Każdy z nas lubi otaczać się rzeczami z wyższej półki, z luksusowymi prezentami żyje nam się przyjemniej :)








16 komentarzy:

  1. Z tej serii Isany lubię piankę do mycia twarzy, próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubie pianek do mycia twarzy wiec nie mialam :)

      Usuń
  2. Coś czuję, że spodobałby mi się zapach żelu 'Coffee Vanilla' :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling Isany miałam, skuteczny, ale zapach faktycznie średni :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam tylko antyperspirant Nivea, też go bardzo lubię. Żel Isana musi cudownie pachnieć. Nie widziałam go do tej pory, koniecznie muszę wypróbować czy będzie równie fajny jak kawowy żel z Yves Rocher.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten żel z Isamy, ten kawowy, pieknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żele isana także mają swoje miejsce u mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ostatnio zużyłam ten kawowy żel, ale mi nie przypasował. :/

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie niestety dziąsła cofają się i używam niemal wyłącznie past przeciwko paradontozie, tą miałam już kilkukrotnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam obecnie peeling z Isany, jajeczny. U mnie sprawdza się całkiem dobrze, rzeczywiście zapach mógłby być lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na Isanę i płatki pod oczy mam wielką chęć:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oba żele Isany mam w zapasie, podobnie jak peeling Body Boom mango ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo tego, marki znam, ale z tych produktów nic jeszcze nie używałam. Od jakiegoś czasu wybieram się do Rossmanna, więc może sięgnę coś z Twoich poleceń.

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam peeling mango Body Boom, mus z Efektimy a poluję na żel kawa i wanilia z Isany :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.