środa, 10 lipca 2019

La Roche Posay LIPIKAR AP+ Balsam na podrażnioną i swędzącą skórę





Dzisiaj chciałam Wam przedstawić produkt, który używam w pielęgnacji dziecięcej. Jak wiecie mam dwóch synów i kosmetyki do tego typu skóry też są u nas na bieżąco używane.

Jeden synek starszy zwykle boryka się z czasowym przesuszeniem skóry, natomiast skóra młodszego jest bardziej wrażliwa. Często pojawiają się u niego zmiany na stopach w postaci schodzącej skóry czy przesuszeń. U obu czasem występuje podrażnienie jeśli wykąpią się w jakimś nowym płynie do kąpieli niekoniecznie przeznaczonym dla dzieci. Jak sami wiecie jest mnóstwo sytuacji, które prowadzą do podrażnienia dziecięcej skóry.

Ponieważ mamy lato więc każdy dzień sprzyja wystawianiu skóry na słońce postanowiłam zaopatrzyć się w specjalny balsam do skóry atopowej.  Dlaczego taki ? Otóż dlatego, że moje dzieci pojechały na wycieczkę i wróciły z mocno podrażnioną czerwoną skórą. Posmarowałam je wcześniej kremem z filtrem ale spędziły na wycieczce cały dzień. Będę musiała poszukać dla nich lepszej jakości filtra.

Potrzebowałam czegoś na "już". Wiadomo, że taki rumień nie jest przyjemny, a dzieci też nie bardzo pozwalają żeby taką skórę czymkolwiek smarować. Każda mama na na to jednak swoje sposoby. Posmarowałam więc dzieci balsamem do skóry atopowej. Produkt okazał się być bardzo interesujący juz po pierwszej aplikacji.

Przede wszystkim umieszczono go w dużej butelce zakończonej higieniczną pompką. Opakowanie 400 ml fajnie sprawdza się przy dwójce dzieci, jest po prostu wydajne. Po aplikacji początkowo biała kremowa formuła zamienia się na skórze w przeźroczysty odżywczy film. Zaczyna się ona lekko błyszczeć jakbyśmy nałożyli olejek jednak nie lepi się i nie jest tłusta. Produkt nie pozostawia białych śladów co też jest bardzo ważne. Skóra wręcz pije balsam dosłownie natychmiast, nie musimy więc czekać z ubraniem się na przykład po kąpieli i aplikacji produktu. Produkt jest bezzapachowy i bardzo łatwy w użyciu - po paru dniach doszło do tego, że dzieci chętnie smarują się same. Opracowały już mechanizm pompki więc są w stanie samemu zaaplikować balsam.

Faktycznie muszę powiedzieć, że bardzo dobrze on nawilża i odżywia - sprawia, że skóra jest ukojona i wyciszona. Przy regularnym używaniu znikają suche miejsca oraz podrażnienie również po słoneczne. Jak wiecie skóra dziecięca jest bardzo narażona na różne czynniki, niestety nie zawsze jesteśmy w stanie w 100% ją ochronić. Nie będziemy przecież zamykać dzieci w domu. Jak wiecie właśnie wróciliśmy z wakacji i zabraliśmy na nie właśnie jedną buteleczkę tego balsamu. Cała rodzina korzystała z tego balsamu, nie trzeba było zabierać kilku różnych produktów dla każdego.

Na rynku jest sporo kosmetyków jednak szczerze Wam powiem, że zamiast pięknych kolorowych opakowań balsamów ze zwierzętami ze strasznym składem - wolę coś prostego i skutecznego o wysokiej jakości.

Warto też zwrócić uwagę na skład - znajdziemy tutaj masło shea i glicerynę. Jest też parafina - ja jednak lubię ten składnik w produktach do ciała. Bardzo dobrze jest ona tolerowana przez skórę dlatego często stosuje się ją też w maściach aptecznych. Kiedy miałam praktyki w aptece bardzo często trzeba było ukręcić maść z parafiną bo jest ona dobrym nośnikiem substancji czynnych.

SKŁAD:
  • AQUA / WATER
  • BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER / SHEA BUTTER
  • GLYCERIN
  • DIMETHICONE
  • NIACINAMIDE
  • PARAFFINUM LIQUIDUM / MINERAL OIL
  • CETEARYL ALCOHOL
  • BRASSICA CAMPESTRIS OLEIFERA OIL / RAPESEED SEED OIL
  • AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE
  • PEG-100 STEARATE
  • GLYCERYL STEARATE
  • PEG-20 METHYL GLUCOSE SESQUISTEARATE
  • CERA MICROCRISTALLINA / MICROCRYSTALLINE WAX
  • PARAFFIN
  • SORBITAN TRISTEARATE
  • DIMETHICONOL
  • MANNOSE
  • DISODIUM EDTA
  • CAPRYLOYL GLYCINE
  • VITREOSCILLA FERMENT
  • XANTHAN GUM
  • PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE
  • SODIUM BENZOATE



Poleciłam ten produkt także mojej kuzynce, która ma trójkę dzieci w różnym wieku i u nich też okazał się być strzałem w dziesiątkę. Jest bezpieczny i skuteczny, a to najważniejsze.

W różnych drogeriach możecie też dostać próbki warto po prostu wziąć i wypróbować w zaciszu domowym.

My ten balsam szczerze polecamy ten balsam do skóry atopowej.

6 komentarzy:

  1. Przyznam, że mnie zaciekawiłaś. Jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja sama chętnie sięgam po takie balsamy bo mam suchą skórę, której nie mogę zaniedbywać bo później swędzi i trudno doprowadzić ją ponownie do dobrego stanu

    OdpowiedzUsuń
  3. Działanie zachęcające, tym bardziej jak tak sobie radzi z podrażnieniem słonecznym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa sprawa, czasem jest coś takiego potrzebne...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nie sięgałam po żaden kosmetyk LPR.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.